Struzik i Wójcik kontra Warczyński: Ministerstwo zdrowia szczere jak nigdy

  • Bartosz Dyląg
  • 29-06-2016
  • drukuj
• Samorządowcy mają zastrzeżenia do nowelizacji ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowych ze środków publicznych.
• Ich zdaniem pozbawia ona JST wpływu na sposób realizacji regionalnej polityki zdrowotnej.
• Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Piotr Warczyński nie zostawia jednak złudzeń.
Struzik i Wójcik kontra Warczyński: Ministerstwo zdrowia szczere jak nigdy
Samorządy zostaną pozbawione wpływu na sposób realizacji regionalnej polityki zdrowotnej? Na zdj. budowa szpitala w Drewnicy. Fot. mazovia.pl

Na finiszu są prace nad projektem ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. Od 30 czerwca nowe inwestycje dotyczące szpitali i specjalistycznych przychodni będą oceniane przez wojewodów i ministra zdrowia pod kątem ich celowości.

Proponowane przez resort zdrowia przepisy nie podobają się samorządom.

– Do tej propozycji wnosiliśmy sporo zastrzeżeń, podkreślając niuans natury ustrojowej. Ta regulacja, wbrew zasadzie pomocniczości, pozbawia samorządy wpływu na to, co będzie się działo z polityką regionalną i jak będą wydatkowane środki regionalne w obszarze ochrony zdrowia. Jest to zasada, która jest niezgodna z ustawą z 2014 r. o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie 2014-20 – analizuje Marek Wójcik.

Jak dodaje Wójcik, w najnowszym projekcie ustawy znajduje się jeszcze mocniejszy odwrót od roli samorządów województw. Do tej pory bowiem opinię o inwestycji miał wydawać wojewoda, wspierając się opinią dyrektora właściwego oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia oraz marszałka województwa.

– W nowej wersji zrezygnowano nawet z tego cząstkowego wpływu na ostateczną decyzję wojewody. Nie znajduję tu żadnej roli samorządu województwa w opiniowaniu tych planów – podkreśla Wójcik.

Z opinią Marka Wójcika w pełni zgadza się marszałek mazowiecki Adam Struzik. Jego zdaniem w projekcie są jeszcze inne elementy sporne, związane na przykład z opłatami za wydanie decyzji przez wojewodę.

Zdaniem Struzika projekt jest próbą naruszenia zasady pomocniczości. Marszałkowie zdecydowanie nie zgadzają się na to, że z jednej strony są odpowiedzialni za politykę zdrowotną w województwie, a z drugiej są całkowicie pozbawieni wpływu na inwestycje w tej dziedzinie życia, a decyzja o tym, czy można budować, modernizować placówki zdrowia, będzie należeć wyłącznie do wojewody.

– Skłaniamy się ku temu, by powstał kompromis, dialog, by można było to wspólnie konsultować. W naszym wspólnym interesie jest to, by system był jak najbardziej przyjazny pacjentom – podkreśla marszałek Struzik.

W opinii samorządowców, powinna zostać utrzymana możliwość przynajmniej opiniowania przez samorząd województwa przedsięwzięć z ochrony zdrowia na terenie każdego z województw.

Podsekretarz Stanu Piotr Warczyński podkreśla, że tempo prac nad projektem jest dość duże. – Ustawa w części regulacji, które zostały uchwalone już w zeszłym roku, rozpoczyna swój proces od 1 lipca br., wobec tego będziemy jak najszybciej starali się przekazać projekt do rozpatrzenia przez Radę Ministrów – wyjaśnia Warczyński.

Jak dodaje wiceminister Warczyński, to Komitet Stały Rady Ministrów zadecydował o takim kształcie przepisów, dlatego trudno oczekiwać, że minister zdrowia będzie je podważać. - To jest nierealne - kończy.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Czy na sali jest psychiatra? Bo, to już się schizofreniczne robi...

-, 2016-07-18 09:26:05 odpowiedz

A więc to jeszcze jedna żydowska hucpa skierowana przeciw gojom! Najlepiej wszystko scentralizować i oddać w pacht Komitetowi Politycznemu PiS-u! On wie najlepiej!

glaertes1, 2016-06-29 16:03:35 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE