Szpital po prośbie u prezydenta

  • Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia
  • 08-02-2012
  • drukuj
Plan finansowy Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie jest jeszcze w trakcie przygotowywania, ale już teraz wiadomo, że z pieniędzmi, które ma płacić NFZ w ramach kontraktu, nie da się dopiąć szpitalnego budżetu. Dodatkowo 2011 rok placówka zamknęła ze stratą.

W tej sytuacji szpital zdecydował się prosić miasto o pożyczkę. Czy dostanie pieniądze? Na razie nie wiadomo, dyrektor czeka na wieści z magistratu.

Zdaniem Dariusza Kopczyńskiego, dyrektora szpitala, jest jedna metoda, by placówka funkcjonowała bez strat finansowych. Musiałaby utrzymywać tylko rentowne oddziały, czyli np. takie, w których NFZ nie wyznacza limitów przyjęć i usług. Takimi oddziałami są np. kardiologia inwazyjna - ta, do której trafiają pacjenci np. z zawałem - albo onkologia. Ale zwykła interna już jest deficytowa.

Czytaj też: Częstochowskie lecznice toną w długach

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

nic gorszego nie może nas spotkać niż choroba podopiecznych a tu nie ma za co leczyć

Keson, 2012-02-08 19:10:55 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE