Szpital w Olkuszu znów będzie publiczny?

Jan Orkisz, protagonista w bojach o przywrócenie szpitalowi w Olkuszu statusu palcówki publicznej, może triumfować.
Szpital w Olkuszu znów będzie publiczny?

Doprowadził do tego, że Prokuratora Rejonowa w Olkuszu wyłączyła się ze śledztwa ws. niedopełnienia obowiązków przez władze powiatu podczas przekształcenia ZOZ w Olkuszu. Będzie je kontynuowała Prokuratura Okręgowa w Krakowie.

- Olkusz to małe miasto, mogły być podejrzenia o koligacje. Dlatego dla zachowania bezstronności należało powierzyć prowadzenie tej sprawy innej jednostce - wyjaśnia Orkisz portalowi rynekzdrowia.pl. Na swojej stronie internetowej obwieścił natomiast: „Prokurator Rejonowy w Olkuszu mnie wysłuchał".

- Już trzy razy przedłużano terminy zakończenia śledztwa, więc musi coś być na rzeczy - domyśla się Jan Orkisz, przewodniczący komisji ds. promocji i ochrony zdrowia Rady Powiatu w Olkuszu.

Jako argumenty przedstawia najważniejsze sprawy związane z przekształceniem szpitala, którymi zainteresowały się (także z jego inicjatywy) różne instytucje. W Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Krakowie jest zaskarżona przez związek zawodowy uchwała Rady Powiatu w Olkuszu w sprawie przekształcenia ZOZ w Olkuszu.

Trwa również śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przez władze powiatu podczas przekształcenia ZOZ w Olkuszu i wypełniania funkcji nadzorczej nad ZOZ i NZOZ Nowy Szpital w Olkuszu, wszczęte 11 kwietnia br. na wniosek Najwyższej Izby Kontroli po przeprowadzonej kontroli tego procesu przez Delegaturę NIK w Krakowie, w okresie od 24 czerwca do 12 października 2011 r..

Kim jest człowiek, który rozpętał burzę wokół szpitala? W latach 1994-1998 pełnił funkcję zastępcy burmistrza miasta i gminy Olkusz, następnie (do 2001 r.) był wicestarostą powiatu olkuskiego. Został też posłem koalicji SLD-UP na Sejm IV kadencji. W 2005, 2007 i 2011 r. bez powodzenia startował w wyborach parlamentarnych. Obecnie jest powiatowym radnym i przewodniczącym Rady Okręgowej Unii Pracy w Krakowie.

Jasno deklaruje się jako zwolennik publicznych szpitali. Nie uważa się jednak za dogmatyka. Deklaruje, że jeśli ludzie zechcą zakładu niepublicznego, nie będzie się upierał przy publicznym.

W ocenie Adama Roślewskiego, przewodniczącego Rady Nadzorczej Grupy Nowy Szpital, która jest większościowym udziałowcem szpitalnej spółki w Olkuszu i prowadzi w sumie 12 szpitali w kilku województwach, zamieszanie wokół NZOZ Nowy Szpital w Olkuszu ma podłoże polityczne.

- Osoby, które były wcześniej we władzach powiatu i szukały pomysłu na rozwiązanie problemów lecznicy poprzez wsparcie ze strony zewnętrznej firmy operatorskiej, przegrały wybory. Teraz rządzi kto inny - zauważa.

Mówi, że nie obawia się prokuratorskiego śledztwa zainicjowanego przez NIK w sprawie nieprawidłowości podczas przekształcenia w spółkę.

- Podniesiono zarzut wysokości płaconego przez nas czynszu i skierowano sprawę do prokuratury. Jesteśmy spokojni, bo naszym zdaniem doszło do nieporozumienia, które wynika z nieznajomości branży. Z tego, że mechanicznie porównuje się ceny rynkowe metra kwadratowego nieruchomości - na przykład sklepu - z obiektami szpitalnymi - wyjaśnia.

Tymczasem Orkisz nie składa broni. - Czekamy na wyrok WSA w Krakowie ws. przekształcenia szpitala z wniosku Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, który zaskarżył uchwałę Rady Powiatu. Jeżeli sąd stwierdzi naruszenie prawa, to może nastąpić powrót do stanu poprzedniego - podsumowuje.

Więcej na ten temat tutaj.


 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE