Szpital w Tychach eksperymentuje

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 1 Tychach odbywa się eksperyment, który nie ma odpowiednika w kraju – alarmuje radny Michał Wójcik.
Szpital w Tychach eksperymentuje
Radny chce doprowadzić do tego, żeby wojewoda unieważnił uchwałę Sejmiku Śląskiego dotyczącą przekształcenia zadłużonej lecznicy.
– Znaleźliśmy rozwiązanie zgodne z obowiązującym prawem – odpowiada wicemarszałek województwa śląskiego (zabierz głos/oceń marszałka) Mariusz Kleszczewski.

 Eksperymentem ma być przekształcenie szpitala poza trybem przewidzianym w ustawie o działalności leczniczej, co zdaniem radnego Michała Wójcika powoduje, że uchwała sejmiku w tej sprawie jest nieważna. Przypomnijmy. W poniedziałek (12 marca) radni województwa śląskiego podjęli decyzję o zmianie nazwy placówki i przekształceniach wewnątrz samego szpitala. Obecna nazwa zmieni się na: Wojewódzki Zakład Opieki Zdrowotnej nr 1 im. prof. Gasińskiego, a leczenie szpitalne od 1 maja przejmie spółka samorządowa Megrez, w której 100 proc. udziałów należy do województwa śląskiego.

– Spółka wydzierżawi większą część majątku lecznicy i będzie świadczyć usługi w zakresie lecznictwa zamkniętego, wykorzystując część majątku Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Tychach (zabierz głos/oceń prezydenta). Natomiast SP ZOZ przejmie dług i będzie dalej zajmował się lecznictwem otwartym – wyjaśnia wicemarszałek województwa śląskiego Mariusz Kleszczewski.  Wicemarszałek Kleszczewski jest inicjatorem kwestionowanej przez radnego Wójcika uchwały.

 – Przyznaję, że proponowany przez nas pomysł nie ma w kraju odpowiednika. Musieliśmy jednak znaleźć jakieś rozwiązanie, które byłoby zgodne z aktualnie obowiązującym prawem. Stanęliśmy bowiem pod ścianą: szpital z zablokowanymi kontami funkcjonować nie może. Dlatego musieliśmy znaleźć formułę, w ramach której zachowana byłaby misja szpitala: ma leczyć mieszkańców – tłumaczy portalowi rynekzdrowia.pl Mariusz Kleszczewski.

Podkreśla, że świadczenia medyczne realizowane przez nowy podmiot będą miały dokładnie taki sam zakres, jaki jest obecnie. Gdy idzie o zadłużenie placówki, to według danych przedstawionych przez biuro prasowe urzędu marszałkowskiego, zobowiązania krótkoterminowe przeterminowane (wymagalne) Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 1 w Tychach na koniec stycznia 2012 r. wynosiły 27 mln zł.

O co więc chodzi radnemu, skoro świadczenia mają być realizowane w dotychczasowym zakresie, a dług spłacony?   Radny Michał Wójcik informuje nas, że przed kilkoma dniami złożył do wojewody śląskiego wniosek o wstrzymanie wykonania oraz unieważnienie uchwały Sejmiku Śląskiego, która dotyczyła przekształcenia szpitala w Tychach ze względu na fakt: 1. Przeprowadzania przekształcenia poza trybem przewidzianym w ustawie o działalności leczniczej; 2. Braku wskazania w treści uchwały podmiotu, który przejmie obowiązek świadczenia usług medycznych w miejsce likwidowanego szpitala (co skutkuje nieważnością uchwały ex lege); 3. Naruszenia przepisów proceduralnych dotyczących trybu uchwalania uchwał, zgodnie ze statutem województwa śląskiego (par. 44 c) – pominięcie obowiązku skierowania projektu do komisji statutowo-regulaminowej.

Jak nam przekazał, złożył w tej sprawie pismo nie tylko do wojewody. Również do przewodniczącego Sejmiku Śląskiego, żeby raz jeszcze przegłosować uchwałę, gdyż – jego zdaniem – doszło do naruszenia prawa.

– Jeśli mój wniosek-wezwanie o usunięcie naruszonego prawa zostanie odrzucony przez rządzącą w sejmiku koalicję, to wystąpię do sądu administracyjnego – zapowiada Wójcik, który jest przewodniczącym komisji statutowo-regulaminowej sejmiku, prawnikiem z wykształcenia i koordynatorem struktur Solidarnej Polski na Śląsku.

Więcej na ten temat tutaj. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE