Szpitale czekają na wytyczne przed Euro 2012

  • Rynek Zdrowia (Daniel Mieczkowski)
  • 01-05-2011
  • drukuj
Szpitale czekają na szczegółowe ustalenia, dotyczące zarówno zakresu usług, które będą musiały zapewnić podczas Euro 2012, liczby wolnych łóżek, jak i finansowania dodatkowych świadczeń oraz gotowości podczas mistrzostw.
Szpitale czekają na wytyczne przed Euro 2012

W Warszawie szpitalem referencyjnym dla Stadionu Narodowego będzie Wojewódzki Szpital Bródnowski. Strefy kibica, czyli miejsca publicznego oglądania meczów, mają obsługiwać Szpital Czerniakowski oraz Szpital Wolski im. dr A. Gostyńskiej.

Reprezentacjami piłkarskim ma zająć się Wojskowy Instytut Medyczny Centralny Szpital Kliniczny MON, a VIP-ami z UEFA Family - Centralny Szpital Kliniczny MSWiA.

Na razie nie ma opracowanych szczegółowych wytycznych, dotyczących wymagań, które mają spełnić poszczególne placówki. Jak informuje nas Michał Jankowski
 z biura prasowego spółki PL.2012 szpital musi być podmiotem systemu państwowego ratownictwa medycznego i posiadać wszystkie podstawowe oddziały (chorób wewnętrznych, chirurgiczny, chirurgii urazowej oraz SOR - szpitalny oddział ratunkowy).

Dodatkowo zgodnie z ustawą o ratownictwie medycznym czas transportu do szpitala referencyjnego ma nie być dłuższy, niż 8 minut.

Jak tłumaczy Michał Jankowski szpitale w swoich przygotowaniach mogą wspomagać się szeregiem regulacji europejskich takich jak Guide to Safety at Sports Grounds (tzw. Green Guide), czy International Health Regulations (WHO).

Brak dokładnych wytycznych

Barbara Lis-Udrycka, rzecznik Szpitala Wolskiego uważa, że placówka musi być przygotowana na sytuacje ekstremalne. Jej zdaniem, konieczne będzie zwiększenie obsady SOR-u. Poza tym, na potrzeby Euro lecznica będzie musiała również przygotować określoną liczbę wolnych łóżek.

- To musi być ustalone odpowiednio wcześniej, żebyśmy mogli się do tego przygotować. Na razie nie jest - mówi nam Barbara Lis-Udrycka.

Piotr Gołaszewski z biura zarządu Szpitala Bródnowskiego uważa, że z punktu widzenia szpitala największym wyzwaniem jest zapewnienie obsługi medycznej dla tak ogromnej liczby osób.

Szpital będzie odpowiadał za strefę kibiców wewnątrz Stadionu Narodowego, która może pomieścić blisko 55 tys. osób.

- Nie jesteśmy w stanie przyjąć bardzo dużej liczby pacjentów, ale w razie zdarzeń nagłych uruchamiane są już mechanizmy kryzysowe całego miasta, wówczas do akcji włączają się wszystkie szpitale - mówi nam Piotr Gołaszewski

Jak tłumaczy Gołaszewski, z doświadczeń austriackich, związanych z obsługą Euro wynika, że w takim przypadku większość pomocy daje się przeprowadzić na terenie stadionu. Wówczas punkty ambulatoryjne na terenie stadionu mają kluczowe znaczenie.

Jak mówi Piotr Gołaszewski, Szpital Bródnowski ma już pewne doświadczenia i wypracowane własne rozwiązania np. co do liczby łóżek, które powinny zostać przygotowane na przyjęcie ewentualnych pacjentów.

Według niego, najtrudniejszy  jest moment, w którym pacjenci są przewożeni do szpitala. Konieczne jest więc dostosowanie przede wszystkim szpitalnego oddziału ratunkowego. Niezbędne będzie też zwiększenie obsługi na dyżurach.

-Tu powstaną koszty, które mam nadzieję np. NFZ będzie gotowy pokryć - mówi Gołaszewski.

Barbara Lis-Udrycka informuje, że obecnie ryczałt dobowy SOR w Szpitalu Wolskim wynosi około 15 tys. zł, co i tak nie pokrywa funkcjonowania oddziału, a przecież w czasie Euro koszty będą większe.

- Niewątpliwie kwestia finansowania zarówno SOR, jak i wzmocnionej obsady chociażby na sali zabiegowej, na bloku operacyjnym powinna być rozwiązana za pomocą dodatkowych środków, a nie w ramach kontraktów z NFZ - uważa Barbara Lis-Udrycka.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE