Szpitale na Podkarpaciu mają miliony złotych strat

• Ponad 28 mln zł wynoszą straty podkarpackich placówek medycznych podległych samorządowi województwa na koniec ubiegłego roku.
• W poniedziałek, 29 sierpnia, na ten temat rozmawiali radni województwa podkarpackiego.
• Strata zostanie pokryta z budżetu województwa.
Szpitale na Podkarpaciu mają miliony złotych strat
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. F.Chopina w Rzeszowie (fot. szpital.rzeszow.pl)

Jeszcze przed rozpoczęciem sesji sejmiku konferencję prasową na ten temat zwołali radni PO. Radny klubu PO w sejmiku Sławomir Miklicz mówił, że sytuacja w podkarpackich szpitalach jest dramatyczna. "W przypadku kilku placówek należałoby ogłosić upadłość, gdyby to były placówki działające w komercyjnych warunkach" - alarmował.

Przedstawił dane, z których wynika, że straty w placówkach podległych samorządowi województwa na koniec ub. roku wynoszą ponad 28 mln zł. "Tyle jest do pokrycia z budżetu województwa. Takich środków nie ma. Tak złej sytuacji nie było jeszcze w historii" - zaznaczył.

Zdaniem Miklicza, zarząd województwa "działa na szkodę podkarpackiej służby zdrowia". "PiS nie nadaje się do rządów, a szczególnie do rządów w służbie zdrowia. Zobowiązania szpitali dramatycznie rosną" - podkreślił.

Powiedział, że z danych za pierwsze półrocze tego roku wynika, że straty w placówkach podległych samorządowi są dwa razy większe niż w analogicznym okresie w roku ubiegłym.

Na zarzuty Miklicza odpowiedział członek zarządu woj. odpowiedzialny za służbę zdrowia Stanisław Kruczek. Jak tłumaczył, straty w placówkach medycznych wynikają m.in. z tego, że NFZ nie płacił szpitalom za wszystkie nadwykonania i taka sytuacja ma miejsce od kilku lat.

"To szpitale musiały pokrywać nadwykonania m.in. z kredytów, które przeradzały się w zobowiązania długoterminowe. Dołożyło się do tego dzielenie kontraktów z NFZ na jednostki prywatne. Sytuacja naszych szpitali jest absolutnie dramatyczne i o tym wiemy. To, co możemy jako zarząd województwa robić, to przede wszystkim konsolidacja, czyli łączenie szpitali. Potrzebna jest koordynacja lecznictwa zamkniętego na poziomie regionu" - dodał Kruczek.

Samorząd w najbliższym czasie planuje połączyć dwa rzeszowskie szpitale: Podkarpackie Centrum Płuc i Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 1. W ubiegłym roku samorząd woj. i władze Przemyśla zdecydowały o połączeniu dwóch funkcjonujących w tym mieście szpitali: wojewódzkiego i miejskiego. Proces łączenie obu placówek wciąż trwa.

Kruczek zaznaczył, że strata ponad 28 mln zł zostanie pokryta z budżetu województwa. Zapewnił, że pieniądze są zabezpieczone w budżecie na ten cel. "Żadnej placówce nie grozi komercjalizacja" - powiedział.

Kruczek podkreślił, że dyrekcje zadłużonych szpitali muszą przedstawić również plan naprawczy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE