Szpitale: nietrzeźwych nie leczymy za darmo

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 17-03-2011
  • drukuj
Piłeś? Uważaj na siebie. Wypadek po alkoholu może się przełożyć na pustkę w portfelu, bo szpitale zaczynają rutynowo wystawiać rachunki za pomoc udzieloną nietrzeźwym pacjentom.
Szpitale: nietrzeźwych nie leczymy za darmo

Liczba takich poszkodowanych jest pokaźna – na jeden szpital przypada średnio ponad 100 pacjentów rocznie. Szpital Wojewódzki im. Jana Pawła II w Bełchatowie miał ich na przykład w zeszłym roku 150. Zwykle są to złamania, skręcenia stawów lub zranienia, a średni koszt interwencji wynosi 500 zł. Wychodzi więc 75 tys. zł, co dla liczących grosze placówek jest sporą kwotą – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

Wzięły się więc one na sposób i egzekwują pieniądze, powołując się na przepisy ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, zgodnie z którymi publiczny zakład może pobrać opłatę za leczenie niezależnie od uprawnień poszkodowanego do bezpłatnych świadczeń, jeśli ten znajdował się pod wpływem alkoholu, co było jedyną i bezpośrednią przyczyną uszkodzeń ciała.

Nie pomagają tłumaczenia, że do zranienia doszło z przyczyn od pacjenta całkiem niezależnych, a pomoc należy się pacjentowi z tytułu ubezpieczenia. Np. Regionalny Szpital Specjalistyczny w Grudziądzu rok temu wystawił aż 100 rachunków pacjentom pod wpływem alkoholu.

Oczywiście ściąganie takich należności nie należy do łatwych i sprawy często mają swój finał w sądzie – ubolewa „Dziennik Gazeta Prawna”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dobrze, że to wszystko już właściwie, należycie działa.

TRZEŹWA, 2011-03-17 10:38:53 odpowiedz

A zatem jak takiego po alkoholu pobiją i trafi on do szpitala, to sam zapłaci za leczenie. A co będzie jak okaże się na dodatek, że to bezdomny?

analityk, 2011-03-17 09:18:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE