Szpitalne grupy zakupowe pod presją czasu

Tworzenie przez szpitale grup zakupowych miało dotąd na celu wspólne zakupy leków, sprzętu medycznego, energii elektrycznej, gazu, materiałów biurowych itp. Ostatnio ta forma obniżania kosztów funkcjonowania lecznic wkroczyła w sferę usług, obejmując ubezpieczenia od zdarzeń medycznych.
Szpitalne grupy zakupowe pod presją czasu

Wspólne zakupy polis ubezpieczeniowych nie powiodły się jednak. Grupy złożone z kilku szpitali generalnie nie wynegocjowały w firmach ubezpieczeniowych zadowalających cen polis. Także rozmowy Ministerstwa Zdrowia z PZU SA nie przyniosły rezultatu. Stąd pomysł Towarzystw Ubezpieczeń Wzajemnych (TUW) w ochronie zdrowia.

Czytaj też: Szpitale będą się wzajemnie ubezpieczać?

Powoływane są one przez szpitale pod egidą samorządów terytorialnych lub organizacji skupiających placówki ochrony zdrowia. Powstają w reakcji na decyzję ustawodawcy nakazującą, pod groźbą wykreślenia z rejestru, posiadanie od 1 stycznia 2014 r. polis od zdarzeń medycznych.

Termin tylko na pozór wydaje się odległy. O ile utworzenie grupy zakupowej dla zakupu nawet szerokiego wolumenu dóbr jest stosunkowo proste, o tyle TUW to organizacyjnie, prawnie i ekonomicznie skomplikowana sprawa, a przy tym bardziej ryzykowna i czasochłonna.

Jeśli chodzi o czas, to na przykład w województwie podlaskim termin rozpoczęcia działalności TUW (w jego skład ma wejść w początkowej fazie 16 powiatowych i 16 wojewódzkich lecznic z Podlasia) wyznaczono na pierwszy kwartał 2013 r., co i tak wydaje się tempem iście sprinterskim.

Cały artykuł czytaj tu

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE