Szukają pieniędzy na dostosowanie szpitali do unijnych standardów

  • RR/Rynek Zdrowia
  • 09-08-2011
  • drukuj
Urząd Marszałkowski w Opolu zrobił symulację, z której wynika, że musiałby zainwestować jeszcze 220 mln zł na dostosowanie lecznic do unijnych standardów technicznych i sanitarnych.
Szukają pieniędzy na dostosowanie szpitali do unijnych standardów

- Przed dwoma laty dyrektorzy szpitali na tym poziome określili potrzeby swoich placówek. Wiele się zmieniło od o tamtej pory - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Roman Kolek, wicemarszałek województwa opolskiego i podkreśla, że w ostatnich latach z budżetu województwa na modernizację szpitali podległych urzędowi marszałkowskiemu wydano blisko 110 mln zł.

Duże środki unijne przeznaczono na projekt dostosowawczy pn."Szpitale opolskie gwarancją bezpieczeństwa zdrowotnego i bazą kształcenia kadry medycznej". Dotyczył pięciu najważniejszych placówek Opolszczyzny: Wojewódzkiego Centrum Medycznego, Szpitala Wojewódzkiego, Opolskiego Centrum Onkologii, Specjalistycznego Zespołu Neuropsychiatrycznego i Zespołu Opieki nad Matką i Dzieckiem.

- Samorząd musiał partycypować finansowo w projekcie, więc wypuścił obligacje, które trzeba wykupić, co ogranicza nasze możliwości w kolejnych latach - zauważa Roman Kolek i dodaje, że potrzeby w zakresie wymagań, jakim powinny odpowiadać pod względem fachowym i sanitarnym pomieszczenia i urządzenia zakładu opieki zdrowotnej w dalszym ciągu są duże, choć już nie tak wielkie, jak dwa lata temu.

Dodatkowym czynnikiem, który może zahamować proces dostosowawczy - a ma się on zakończyć w 2015 r. - jest niepewność związana z budżetem unijnym na lata 2014-2020. Z Brukseli docierają sygnały, że pieniędzy z regionalnych programów operacyjnych nie będzie już można przeznaczać na proste inwestycje dostosowawcze, tylko na wdrażanie nowych technologii medycznych.

Zdaniem opolskiego wicemarszałka, m.in. z tego powodu konieczne będzie racjonalizowanie wydatków poprzez weryfikację sieci szpitali.

- Trzeba zastanowić się nad tym, czy szpitali nie jest za dużo. Bo nie ma sensu dostosowywać do warunków rozporządzenia z 2 lutego 2010 r. tych placówek, które nie mają racji bytu. Dlatego jestem zwolennikiem jak najszybszego uporządkowania sieci szpitali - deklaruje Roman Kolek.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE