Tak ma wyglądać Europejskie Centrum Ortopedii Dziecięcej w Skierniewicach

Prezydent Skierniewic Krzysztof Jażdżyk oraz prezes Fundacji "Kochaj Życie" Małgorzata Nowotnik podpisali list intencyjny w tej sprawie Europejskiego Centrum Ortopedii Dziecięcej.
Tak ma wyglądać Europejskie Centrum Ortopedii Dziecięcej w Skierniewicach
fot. UM Skierniewice

Obiekt ma powstać na działce o powierzchni 4,6 ha przy ul. 26 Dywizji Piechoty w Skierniewicach. Miasto zobowiązało się do rozpoczęcia procedury uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru, procedurę podziału geodezyjnego i wydzielenia z księgi wieczystej prowadzonej działki.

Projekt uchwały w tej sprawie ma trafić na najbliższą sesje Rady Miasta.

Jedyne takie centrum dla dzieci w Europie

Centrum będzie świadczyć usługi specjalistyczne ortopedii dziecięcej niedostępne nigdzie indziej w Polsce i w Europie. Fundacja współpracuje z dr Dror Paley prowadzącym Paley Advanced Limb Lengthening Insttitute przy szpitalu St. Mary, znajduje się w West Palm Beach na Florydzie.

To jedyna taka placówka na świecie, a polskie dzieci, obok rówieśników znad Zatoki Perskiej, stanowią jedną z najliczniejszych grup pacjentów. Amerykański specjalista zadeklarował pomoc poprzez m.in. wyszkolenie personelu.

Fundacja zamierza doprowadzić do wybudowania Centrum w ciągu pięciu lat od momentu nabycia nieruchomości, ale niewykluczone, że obiekt może powstać już w 2018 roku. Koszt inwestycji szacuje się na ok. 30 mln zł.

Europejskie Centrum Ortopedii Dziecięcej ma dać docelowo ok. 300 miejsc pracy. W kolejnych okresach działalności ma ono oferować także usługi w zakresie lecznictwa ortopedycznego metodami tradycyjnymi, w tym dla mieszkańców miasta.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Skierniewice nie wybudowało dotąd nic tak naprawdę przemyślanego do końca. 1. Zespół szkół przy ul. Tetmajera - odsprzedano część działki - więc brakło miejsca na pełnowymiarową bieżnię (400m). Nawierzchnie z tworzywa, pięknie wykonane a jednak zawodów na pewnym poziomie już zorganizować się nie da.... 2. Tor kajakowy na zalewie Zadębie co to miało niebyć. Niedługo po otwarciu zalewu liny z pływakami wyznaczający mi tory kajakowe zostały zatopione raz na zawsze. Cała infrastruktura teletechniczna do łączności poszła w diabły. Bo okazało się że znowu przekombinowano i żadnych zawodów nie da się zorganizować. 3. Basen w Skierniewicach jest to fakt. (Nie mówimy tu o siłowni, saunie, solarium) Ale żeby w nim popływać w rozsądnych godzinach to już jest problem.Rano zajęcia dzieci ze szkół. Po południu zorganizowane grupy (aerobiki, nauka pływania ...), pływacy z Nawy i rano i po południu. Do indywidualnego pływania 1 do 2 torów na każdym po około 8- 10 osób. MASAKRA Mała niecka (woda do pasa, trochę cieplejsza niż w dużym basenie ) przy której jest jacuzzi przeważnie jest zajmowana przez zorganizowane grupy młodszych dzieci. Obiekt jest zbyt mały na potrzeby mieszkańców. Praktycznie po pływaniu nie posiada miejsca gdzie można by usiąść, odpocząć na świeżym powietrzu napić się napoju z dziećmi przed dalszą zabawą w wodzie tylko - WCHODZISZ - PŁYWASZ - WYCHODZISZ. Sklepik oczywiście jest ale dla odzieżowych a nie korzystających z kąpieli. Czy tak będzie ze wszystkimi inwestycjami w mieście - niby coś jest ale nie do końca rozwiń

SerMer, 2017-03-03 18:59:12 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE