Tychy mają chrapkę na szpital wojewódzki

  • Rynek Zdrowia/Dziennik Zachodni
  • 09-05-2016
  • drukuj
Miasto Tychy zamierza przejąć Szpital Wojewódzki zarządzany od trzech lat przez spółkę Megrez. Obecnie ma 48 proc. udziałów w tej spółce - 52 proc. pozostaje w rękach marszałka województwa śląskiego.
Tychy mają chrapkę na szpital wojewódzki
Koszty stałe szpitala wynoszą 2,5 mln zł rocznie (fot.Youtube)

Sama spółka jest już wyceniona na 17 mln zł. By wykupić udziały marszałkowskie, Tychy musiałyby zapłacić ok. 9 mln zł. Cała nieruchomość wyceniona jest na 48 mln zł - informuje "Dziennik Zachodni".

Miasto jest na to przygotowane, liczy jednak na bonifikatę w wysokości 95-99 proc. Do zapłacenia byłoby wówczas od 0,5 do 2,5 mln zł. W sumie przejęcie szpitala kosztowałoby ok. 10-12 mln zł. Negocjacje trwają.

Gdy marszałek chciał szpital sprzedać, władze miasta Tychy zaczęły obawiać się sytuacji, w której mieszkańcy mieliby utrudniony dostęp do usług medycznych, dlatego zdecydowały się na wejście z udziałami do spółki.

Utrzymanie szpitala to jednak spory koszt. Koszty stałe wynoszą 2,5 mln zł rocznie. Do tego dochodzą nakłady, jakie trzeba ponieść, by szpital funkcjonował tak, jak tego wszyscy oczekują. Jak szacuje miasto, na poprawę infrastruktury trzeba wydać od 50 do 60 mln zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE