Ubezpieczenia szpitali są za drogie

  • Przegląd prasy/PAP/Nasz Dziennik
  • 12-01-2012
  • drukuj
Po ustawie refundacyjnej nadciąga kolejny kataklizm - nałożone od tego roku na szpitale obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej za błędy popełnione podczas leczenia.
Ubezpieczenia szpitali są za drogie

Ubezpieczyciele żądają bajońskich sum - alarmuje "Nasz Dziennik". Obowiązkowe ubezpieczenia z tytułu niepożądanych zdarzeń medycznych związane są z ustanowieniem komisji orzekających przy wojewodach.

Mają one rozdzielać na koszt firm ubezpieczeniowych rekompensaty dla pacjentów. Od komisji, w okresie do 4 miesięcy, pacjent powinien uzyskać jednoznaczną decyzję o wypłacie odszkodowania, która nie podlega zaskarżeniu. W tej sytuacji pieniądze wypłaci ubezpieczyciel, z którym szpital podpisał polisę.

To, co z pozoru brzmi niegroźnie, dla szpitali oznacza de facto katastrofalny wzrost składki ubezpieczeniowej oraz pogorszenie się sytuacji finansowej. Są przypadki, że placówki będą zmuszone wydać na obowiązkowe ubezpieczenie wartość nawet około 1 procenta ubiegłorocznego kontraktu z NFZ. A funduszu koszty dodatkowe ponoszone przez ponoszą szpitale, nie do końca obchodzą.

Płaci on bowiem za wykonywanie świadczeń medycznych. Szpitale z otrzymanych środków muszą pokryć nie tylko koszty leczenia, ale także utrzymania placówek, do czego w tym roku dodatkowo dochodzi jeszcze wzrost składki rentowej.

- Takie formy, owszem, działają na rynkach ubezpieczeń w innych państwach, tyle tylko, że odszkodowania są wypłacane nie przez ubezpieczycieli, ale przez budżet danego państwa. W Polsce budżet państwa podlega określonym rygorom, dlatego przerzucono to na komercyjne ubezpieczalnie, a te z kolei przerzuciły to na szpitale - wyjaśnia poseł Bolesław Piecha, wiceminister zdrowia w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

Na Podkarpaciu (oceń działania marszałka) osiem szpitali zawiązało nieformalną grupę zakupową, która działając w porozumieniu z grupą brokerską, liczy na nieco niższe koszty ubezpieczenia.

- Gdy koszt ubezpieczenia to rząd wielkości blisko pół miliona złotych, każda ulga jest ważna, zważywszy na fakt, że kontrakt z NFZ jest porównywalny do ubiegłorocznego, a koszty, w tym również obowiązkowych ubezpieczeń, rosną bez przerwy - mówi Janusz Solarz, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego nr 2 im. św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

Dla szpitali żle a dla pacjentów ? Już nie wiadomo,co dla kogo dobrze a co żle!

Ideal, 2012-01-12 14:34:27 odpowiedz

niestety niezbyt dobre informacje.

Jóm, 2012-01-12 13:25:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE