Urzędy marszałkowskie, kontrola CBA: Klapa programów e-Zdrowie

  • Bartosz Dyląg
  • 07-12-2017
  • drukuj
Szef CBA Ernest Bejda zaprezentował w Sejmie wyniki kontroli w 16 urzędach marszałkowskich.
Urzędy marszałkowskie, kontrola CBA: Klapa programów e-Zdrowie
Dziewięć miesięcy trwała kontrola Centralnego Biura Antykorupcyjnego w urzędach marszałkowskich 16 województw. Fot. cba.gov.pl

• Była to pierwsza kompleksowa kontrola wydatkowania funduszy unijnych w latach 2007-2013.

• Szczególnym zainteresowaniem objęto m.in. budowę systemów informatycznych w służbie zdrowia (programy e-Zdrowie).

• Większość systemów tylko w niewielkim stopniu jest lub może być wykorzystywana przez pacjentów lub lekarzy - wynika z informacji CBA.

Dziewięć miesięcy trwała kontrola Centralnego Biura Antykorupcyjnego w urzędach marszałkowskich 16 województw. Była to pierwsza kompleksowa kontrola wydatkowania funduszy unijnych w latach 2007-2013. Zakresem kontroli objęto 98 projektów o wartości 4,3 mld zł.

Efektem czynności kontrolnych jest 16 zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa (12 z nich dotyczy wprost instytucji zarządzających). Toczy się osiem postępowań przygotowawczych m.in. wobec członków zarządów i pracowników urzędów marszałkowskich w sprawie np. działania na szkodę interesu publicznego, nieprawidłowego wydania decyzji, niegospodarności.

– Nie jest najlepszym rozwiązaniem, kiedy instytucja zarządzająca jest jednocześnie kontrolerem, w większości przypadków wyłącznym. Być może wojewoda powinien być instytucją zarządzającą lub kontrolną – zauważył szef CBA Ernest Bejda.

– Wyniki kontroli wskazują, że skala nieprawidłowości w urzędach marszałkowskich jest znaczna – zwrócił uwagę Ernest Bejda. – Będą prowadzone następne kontrole, dotyczące poszczególnych projektów prowadzonych przez urzędy marszałkowskie – dodał.

Szczególnym zainteresowaniem objęto m.in. budowę systemów informatycznych w służbie zdrowia (programy e-Zdrowie). – Była to pierwsza kontrola systemów wdrożonych w ramach e-Zdrowia – wyjaśnił Ernest Bejda.

Z ustaleń CBA wynika, że znaczna część województw, które realizowały program, pomimo formalnego zakończenia tych projektów, boryka się z problemami, dotyczącymi należytego funkcjonowania systemów informatycznych.

Okazało się, że w przeważającej większości nie pełnią one swoich funkcji, w wielu przypadkach szpitale teleinformatycznych systemów informatycznych nie chciały. W ocenie CBA, jedną z przyczyn był niewłaściwy sposób, w jaki na etapie przygotowania inwestycji, definiowano cele i wskaźniki ich osiągnięcia.

– W konsekwencji, mimo że niemal wszystkie podmioty zrealizowały zaplanowane cele, w praktyce większość systemów tylko w niewielkim stopniu jest lub może być wykorzystywana przez pacjentów lub lekarzy w bieżącej pracy placówek służby zdrowia – wyjaśnił Ernest Bejda.

Szef CBA dodaje, że kontrola dokonana w poszczególnych szpitalach dowiodła, że większość tych systemów nie działa, a jeśli działają, mają funkcjonalności, które są zupełnie niepotrzebne. – Są bezużyteczne. Mamy do czynienia z wydaniem bardzo dużych pieniędzy, tylko w województwie podkarpackim wydano na system 136 mln zł, a programy nie działają – podkreślił Ernest Bejda. – Część szpitali nie chciała tych systemów, nie miała planu, w jaki sposób te systemy miałyby funkcjonować – dodał.

Szef CBA wskazał, że największymi beneficjentami budowy tych systemów były firmy informatyczne, do których należy także ich utrzymanie i rozwój. Ich zamiana jest dziś praktycznie niemożliwa. – Szpital jest tylko i wyłącznie użytkownikiem systemu – zauważył Ernest Bejda.

Szef CBA zauważył, że systemy informatyczne nie są kompatybilne miedzy sobą oraz z systemem centralnym.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Szpitale nie chcą korzystać bo by było widać wszystkie zabiegi i badania za które wzięły pieniądze a nigdy nie zostały zrealizowane. Wiec wszystkim sytuacja pasuje a pacjent niech gnije w poczekalni.

Ala1, 2017-12-14 09:00:34 odpowiedz

O czym my mówimy ?! Jakie systemy informatyczne ? Ilekroć idę do lekarza /tego samego/, ten za każdym razem wklepuje /w tempie żółwia/ te same dane i jest oburzony, że nie noszę ze sobą wyników, które mu pokazałem rok temu czy pół roku temu !

Antek., 2017-12-09 18:26:49 odpowiedz

Przez 3 dni nie byłam w stanie zarejestrować się do dwu szpitali na Pomorzu do UCK na chirurgię szczękową, bo znowu mi rośnie guz po usunięciu go we wrześniu, a ni do Gdyni na ul Radtkego. Wczoraj po długim czasie czekania przy telefonie znowu okazało się że przez internet nie mogę się zarejestrować.... A w końcu okazało się że i w jednym i drugim szpitalu na grudzień 2018 roku!!!! I znowu idę do prywatnej przychodni gdzie stomatolog mi usuwał mi we wrześniu....teraz w tym roku w grudniu .I znowu będą problemy ....kasa a emerytura niewielka....nauczycielska.... rozwiń

Starsza, 2017-12-07 15:13:44 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE