Uzdrowiska jako szansa rozwoju

Kujawsko-Pomorskie jest jednym z krajowych liderów w dziedzinie lecznictwa uzdrowiskowego, co potwierdzają dane dotyczące zarówno tego, czym dysponują tamtejsza kurorty, jak i liczby kuracjuszy.
Uzdrowiska jako szansa rozwoju

Nic dziwnego, że strategia rozwoju województwa 2020+ zakłada stworzenie sektora gospodarki uzdrowiskowej - angażującego publiczne i prywatne podmioty, generującego miejsca pracy, budującego zamożność lokalnych środowisk.

- Wykorzystywane leczniczo i rekreacyjnie złoża solanki i wód termalnych, sanatoria, szpitale uzdrowiskowe i wszystko to, co łączy się z obsługą kuracjuszy, to biznes i miejsca pracy. Możemy i chcemy specjalizować się w turystyce zdrowotnej (kuracyjnej), która powinna stać się jednym z regionalnych turystycznych produktów markowych. Tym gospodarczo ważniejszym, że całorocznym - podkreśla marszałek Piotr Całbecki.

Najbardziej znanym kujawsko-pomorskim kurortem jest oczywiście Ciechocinek, ale także Inowrocław i Wieniec Zdrój, a także podgrudziądzka wieś Marusza ze złożami ciepłej solanki mają duży potencjał. Zgodnie z założeniami strategii 2020+ trzy pierwsze obejmiemy dostosowanymi indywidualnie pakietami zintegrowanych działań, dotyczących zarówno wzmocnienia sfery usług medyczno-uzdrowiskowych, jak i zagospodarowania przestrzennego, infrastruktury i wsparcia przedsiębiorstw działających w tej dziedzinie.

Swój pakiet będzie miała też Marusza - i zawiadująca zalążkiem tutejszego uzdrowiska w większości samorządowa spółka Geotermia Grudziądz - którą w kujawsko-pomorskim chcą wypromować jako cel turystyki rehabilitacyjno-zdrowotnej.

Ważną w tym kontekście sprawą jest ochrona kurortów przed zagrażającymi im czynnikami środowiskowymi i urbanistycznymi. Rozwiązania będą zmierzać do wyeliminowania tak zwanych niskich emisji, czyli zapylenia związanego przede wszystkim z lokalnymi i domowymi kotłowniami, ograniczenia ruchu kołowego i bałaganu przestrzennego.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE