W których regionach żyje się najdłużej?

Długość życia i stan zdrowia Polaków różnią się ponadto znacznie w poszczególnych regionach naszego kraju. Najkrócej żyją mieszkańcy województwa łódzkiego. Najdłużej - mieszkańcy małopolskiego i podkarpackiego.
W których regionach żyje się najdłużej?

Dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny opublikowane w raporcie "Sytuacja zdrowotna ludności polskiej i jej uwarunkowania" wskazują, że Polacy żyją średnio o 4 lata krócej od pozostałych mieszkańców Unii Europejskiej. Przeciętna długość życia w naszym kraju dla mężczyzn to 72,4 lata. Dla kobiet jest ona o 8,5 roku dłuższa.

Przyczynami rosnącej średniej długości życia są postęp medycyny, zmiana stylu życia oraz warunki środowiskowe. Ważnym czynnikiem jest również wykształcenie: osoby w wieku 30 lat z wykształceniem wyższym mogą oczekiwać, że będą żyły nawet o 12 lat dłużej niż osoby z wykształceniem zasadniczym. Specjaliści przekonują, że chodzi tu nie tylko o wyższy zazwyczaj status materialny, ale także o większą dbałość o zdrowie, wynikającą ze świadomości znaczenia profilaktyki zdrowotnej.

Prof. Bogdan Wojtyniak z NIZP-PZH zwraca natomiast uwagę, że z punktu widzenia zdrowia publicznego w Polsce coraz bardziej niepokojące jest natomiast wysokie zagrożenie ubóstwem, zdecydowanie większe niż w krajach UE. - Co zaskakujące, w Polsce w przeciwieństwie do Europy problem ten w zdecydowanie mniejszym stopniu dotyka osób starszych, a w większym dzieci - ocenia profesor.

W Polsce wydatki na ochronę zdrowia w przeliczeniu na jednego mieszkańca są niższe blisko o 60 proc. od średniej UE. Jak zwracają uwagę eksperci NIZP-PZH, w efekcie prawie jedna czwarta wszystkich wydatków związanych ze zdrowiem pokrywana jest z kieszeni Polaków: najwięcej wydajemy na leki, z czego dwie trzecie na leki bez recepty.

Jedynie 1,5 proc. wydatków na zdrowie przeznaczanych jest w Polsce na ośrodki opieki długoterminowej, co w sytuacji dynamicznie rosnącej liczby seniorów może stanowić poważny problem dla systemu opieki zdrowotnej, za 20 lat liczba 75-latków wzrośnie bowiem w naszym kraju o blisko 2 miliony. Mniej niż inne kraje wydajemy też na profilaktykę zdrowotną.

- Bolączką naszego systemu jest również zdecydowanie zbyt szczupła kadra pracowników ochrony zdrowia. Na  1 tys. pacjentów przypada u nas około 2 lekarzy i około 4 pielęgniarki . To prawie trzykrotnie mniej niż w innych państwach Unii - dodaje prof. Wojtyniak.

Cały artykuł czytaj tu

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

Z granicą żyje się dłużej, w tym bantustanie robole do 74 roku życia, a robolki do 78 roku życia. A jak dobrze Tuskowi pójdzie, to nawet tzw. "dożycie" zmniejszy się do 72 lat, to znaczy średnio, bo ogólnie umieramy szybciej. I oto chodzi, nasi bracia w Israel zacierają rączkli!!! ... rozwiń

glewski, 2013-02-20 11:36:09 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE