W Lubuskiem ruszy CPR

W lipcu w woj. lubuskim ma ruszyć Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Będzie ono obsługiwało numery alarmowe i informowało dyspozytorów służb ratowniczych o sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia mieszkańców regionu.
W Lubuskiem ruszy CPR

W lubuskim CPR znajduje się 14 stanowisk dla dyspozytorów, którzy będą odbierać telefony alarmowe na numery 112, 997, 998 i 999 oraz sprawdzać, czy i gdzie doszło do zdarzenia, a na miejsce wysyłać odpowiednie służby ratownicze: policję, straż pożarną i pogotowie. Z czasem CPR będzie też współpracowało z pogotowiem gazowym czy strażą miejską.

"Zależy nam, by w świadomości ludzi utarło się, że pod numer 112 dzwonimy, gdy zagrożone jest nasze zdrowie, życie lub mienie, gdy jesteśmy świadkami wypadków, niebezpiecznych sytuacji" - powiedział zastępca dyrektora wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gorzowie Wlkp. Waldemar Kaak.

Koszt wybudowania i wyposażenia CPR, które będzie działało w Lubuskim Urzędzie Wojewódzkim, to milion zł. Pieniądze przekazało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Obecnie połączenia z numerem 112 z telefonów stacjonarnych i komórkowych odbierane są przez straż pożarną.

112 to numer alarmowy, który działa w całej Unii Europejskiej. Służy do powiadamiania służb ratowniczych m.in. o wypadkach samochodowych, kradzieżach, porażeniach prądem, nagłych omdleniach, stosowaniu przemocy.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

I co? Rok mija a tu CPR nadal nie widać. Coś dużo się mówi a mało robi. Służby jak siedziały po swoich jednostkach, tak nadal siedzą. A numer 112 nadal dobiera straż oraz policja:) Ile jeszcze takich obietnic?

Ratownik, 2012-07-24 13:57:45 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE