W szpitalu tną koszty, żeby nie być spółką

  • RR/Rynek Zdrowia
  • 07-04-2011
  • drukuj
Władze powiatu miechowskiego nie chcą, żeby Szpital św. Anny w Miechowie (woj. małopolskie) został przekształcony w spółkę prawa handlowego, bo uważają, że nastawiona ona będzie na osiągnięcie zysku, a lecznictwo zejdzie na dalszy plan.

Aby do tego nie dopuścić, szpital wdraża plan naprawy finansów.

Czekająca na podpis prezydenta ustawa o działalności leczniczej zakłada, że samorządy, które nie przekształcą szpitali, będą musiały pokryć ich ujemny wynik finansowy w ciągu trzech miesięcy od upływu terminu zatwierdzenia sprawozdania finansowego. W przypadku niewywiązania się z tego obowiązku w ciągu 12 miesięcy będą zmuszone do zmiany formy organizacyjno-prawnej szpitala (przekształcenie szpitala w spółkę kapitałową lub jednostkę budżetową) lub jego likwidacji.

Starostwo nie dysponuje funduszami, które pozwoliłyby na pokrycie zadłużenia. Bezpieczną granicą pozwalającą na utrzymanie placówki w rękach samorządu byłoby zadłużenie sięgające maksymalnie 400 tys. zł w ciągu roku.

Dyrektor Jan Ostrowski zapewnia, że trzyma w ryzach finanse i tnie koszty (związane m.in. z obsługą techniczną), mimo zmniejszonego kontraktu z NFZ.

- Kontrakt, który ostatnio podpisaliśmy jest niższy od poprzedniego o prawie 1, 4 mln zł. Oznacza to, że wpływy będą mniejsze, koszty wzrosną, więc organ założycielski musi nas wesprzeć - mówi nam dyrektor placówki, która, warto zauważyć, wcale nie stroni od komercyjnej działalność - takiej, jaką mógłby rozwijać jako spółka. Najnowszy cennik badań i usług wykonywanych odpłatnie zawiera 136 pozycji.

Dotychczasowa realizacja planu naprawczego doprowadziła do zmniejszenia wydatków. Ale to ciągle za mało. Czy trzeba będzie zredukować zatrudnienie?

Dyrektor Ostrowski zapewnia, że do tego nie dojdzie. Twierdzi, że kiedy w 1984 roku wybudowano szpital, zatrudniał ponad 900 osób, teraz - ponad 400 pracowników. - To jest absolutne minimum w szpitalu, który ma 12 oddziałów, SOR, pogotowie i inne jednostki.

 


KOMENTARZE (2)ZOBACZ WSZYSTKIE

To jest bardzo wazne.
nie ma nic cenniejszego niż dobro pacjenta a nie tylko osiąganie zysku.

Autostopowicz, 2011-04-07 22:39:44 odpowiedz

Trudno stwierdzić jak długo to wszystko potrwa, wszak to proces skomplikowany i trudny. Wszystko trzeba nalezycie pozałatwiać i czy zdążą z tym to nie wiadomo.

Hugo, 2011-04-07 22:29:21 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE