W zarządzaniu szpitalami pośpiech złym doradcą

Ciężar zobowiązań publicznych szpitali w znacznej mierze dotyczy jednostek będących w gestii samorządów wojewódzkich. Każdy region ma oczywiście swoją specyfikę. Różna jest m.in. skala zadłużenia oraz struktura placówek.
W zarządzaniu szpitalami pośpiech złym doradcą

Poniżej przegląd już podjętych działań oraz zamierzeń dotyczących przyszłości lecznictwa szpitalnego w województwach: pomorskim i wielkopolskim*.

Na koniec września br. zadłużenie wszystkich wojewódzkich lecznic na Pomorzu wynosiło około 410 mln zł, przy czym zobowiązania wymagalne pozostawały na poziomie blisko 86 mln zł. W 2013 r. pomorscy samorządowcy będą musieli podjąć decyzję w sprawie swoich zadłużonych szpitali: komercjalizować, a może jednak pokryć ujemny wynik finansowy i pozostać przy formule SPZOZ-u?

- Na pokrycie ujemnego wyniku finansowego naszych placówek musielibyśmy przeznaczyć w przyszłym roku około 15 mln zł. Mogłoby to stanowić rozwiązanie, ale nie ukrywam, że nie chcemy po nie sięgać - mówi Jolanta Sobierańska-Grenda, dyrektor wydziału zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego.

- Na razie nie ma żadnych wiążących ustaleń. Do końca roku będziemy koncentrować się na analizie sytuacji w szpitalach, które mają największe problemy finansowe. Potem przyjdzie czas na decyzje - dodaje.

Samorząd województwa pomorskiego jest organem tworzącym dla piętnastu szpitali. Cztery z nich zostały przekształcone w 2012 r. w spółki prawa handlowego w oparciu o zapisy ustawy o działalności leczniczej, z uzyskaniem dotacji z budżetu państwa na spłatę części zobowiązań przejętych przez województwo w procesie przekształcenia. Poza szpitalami, pomorskiemu samorządowi podlega siedem SPZOZ-ów oraz jedna spółka z o.o.

Wśród skomercjalizowanych lecznic są m. in. gdańskie placówki: Szpital Dziecięcy „Polanki", Pomorskie Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy (7,1 mln zł dotacji z budżetu państwa), Przemysłowy ZOZ (1,9 mln zł dotacji), a także Szpital Specjalistyczny w Prabutach (6,5 mln zł dotacji) i Szpital Miejski w Gdyni. W przypadku wszystkich jednostek 100 proc. udziałów ma województwo pomorskie. Co stanie się z pozostałymi placówkami?

Cały artykuł czytaj tu

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE