PARTNER PORTALU
  • BGK

Walka o zagranicznych pacjentów

  • Newseria.pl    2 maja 2013 - 10:26
Walka o zagranicznych pacjentów

Bez szybkiego wdrożenia unijnej dyrektywy pieniądze od zagranicznych pacjentów popłyną do innych krajów.




Dyrektywa UE dotycząca usług medycznych dla pacjentów z zagranicy wchodzi w życie 25 października. Polskie Ministerstwo Zdrowia nadal nie przygotowało jeszcze odpowiednich przepisów wprowadzających europejskie prawo.

Czytaj też: Zagraniczni pacjenci szansą naszych szpitali

Brakuje też systemu informacji dla zagranicznych pacjentów, którzy chcieliby skorzystać z tańszych usług medycznych w Polsce. W 2011 roku branża turystyki medycznej była warta 800 milionów złotych. Rocznie może rosnąć w tempie 15-20 proc.

Unijna dyrektywa dotycząca turystyki medycznej zakłada, że każdy pacjent powinien w danym kraju uzyskać informacje na temat usług medycznych w swoim ojczystym języku. Wymagałoby to stworzenia w Polsce centrów informacyjnych. które mają już nasi sąsiedzi. 

- Na razie jesteśmy w powijakach. - mówi Andrzej Sokołowski, prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych. I dodaje: - Kraje ościenne - Czechy, Niemcy, Francja - takie centra mają i bez problemu można uzyskać informacje, gdzie pojechać z daną jednostką chorobową. W Polsce jest to nierozwinięte w tej chwili, a dyrektywa wchodzi 25 października tego roku. Czyli tak naprawdę z naszego punktu widzenia o kilkanaście, jeśli nie więcej miesięcy jesteśmy w tyle.

Prace nad odpowiednimi przepisami trwają. Nie jest pewne, czy uda się je wprowadzić do października. Konsekwencje finansowe braku przepisów odczują placówki medyczne specjalizujące się w obsłudze zagranicznych pacjentów.

- Po prostu pieniądze europejskie popłyną gdzie indziej - mówi Andrzej Sokołowski.

Polski rząd wpisał usługi medyczne na listę 15 polskich specjalności eksportowych. Dziś europejskim liderem turystyki medycznej jest Turcja. Według firm badawczych Polska ma szansę stać się jednym z trzech kierunków najczęściej wybieranych przez zagranicznych pacjentów.

- Jest wiele ośrodków świadczących usługi na poziomie europejskim, mające dobry standard medyczny, dobry standard socjalny, mówiący w języku przynajmniej angielskim personel i mamy niskie ceny. To jest to, co możemy teraz przez kilka lat wykorzystać - tłumaczy Andrzej Sokołowski.

- Ciągle mówi się o tym, że płace w Polsce powoli, ale skutecznie rosną i z biegiem czasu osiągną średnią europejską. A w związku z tym przestaniemy być konkurencyjni, bo ta część składowa w postaci pracy włożonej w zabieg będzie droższa i wówczas pacjent będzie miał dokładnie tę samą cenę w swoim kraju lub u nas. Natomiast dzisiaj jest to rzeczywiście taniej. Pacjent może wykonać u nas zabieg często za połowę ceny europejskiej - podkreśla Andrzej Sokołowski.

Z usług polskich szpitali najchętniej korzystają Niemcy odwiedzający placówki położone blisko naszej zachodniej granicy. Lecznice na wybrzeżu wybierają Skandynawowie. W ubiegłym roku w polskich szpitalach leczyło się co najmniej 350 tys zagranicznych pacjentów.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.