PARTNER PORTALU
  • BGK

Warszawa. Mali pacjenci w stanie zagrożenia zdrowia będą przyjęci w strajkującym szpitalu

  • PAP/AH    8 listopada 2017 - 14:38
Warszawa. Mali pacjenci w stanie zagrożenia zdrowia będą przyjęci w strajkującym szpitalu
Obecne zadłużenie szpitala to ok. 300 mln zł. fot. Pixabay

Wszyscy pacjenci, którzy trafią do szpitala w stanie zagrożenia zdrowia i życia, będą przyjęci – zapewnił dyrektor Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie Robert Krawczyk. W środę (8 listopada) w ramach protestu do pracy w tej placówce nie przyszło ok. 100 lekarzy.




• Medycy ze szpitala pediatrycznego ogłosili środę "dniem bez lekarza".

• Odłożono planowe zabiegi i przyjęcia; szpital pracuje w trybie dyżurowym.

- Sytuacja ta jest reakcją na brak realnych działań ze strony Rządu i Dyrekcji w celu poprawy warunków pracy i płacy w ochronie zdrowia i znakiem ostrzegawczym pokazującym, jak będzie wyglądała przyszłość, jeśli te zmiany nie zostaną natychmiast wprowadzone - napisano w wydanym w środę rano oświadczeniu Oddziału Terenowego Okręgowego Związku Zawodowego Lekarzy.

Dyrektor Krawczyk zapewnił, że wszyscy pacjenci, którzy trafią do szpitala w stanie zagrożenia zdrowia i życia, będą przyjęci, zaopatrzeni i hospitalizowani.

Poinformował, że środowy protest lekarze przygotowywali w tajemnicy przed dyrekcją szpitala. W klinikach na etatach zatrudnionych jest 189 lekarzy i 187 rezydentów. W środę ok. 100 osób wzięło urlop na żądanie. "W każdym oddziale jest obsada lekarska, dyżurowa, pacjenci są pod opieką" - zapewnił Krawczyk.

Zaplanowane na środę przyjęcia pacjentów zostały przełożone na inne terminy. - Przy czym większość z nich została przyjęta wczoraj, czyli w taki sposób, by nie powodować jakichkolwiek niepokojów u pacjentów - powiedział. Pozostali pacjenci mają być przyjęci w czwartek lub piątek.

Dyrektor powiedział, że we wtorek (7 listopada) spotkał się z przedstawicielami związku zawodowego lekarzy. - Wydaje mi się, że w miarę możliwości spełniam ich oczekiwania. Lekarze spodziewają się podwyżek, które ja miałbym im zapewnić, są to podwyżki bardzo znaczne, bo żądają 3 średnich krajowych, jeśli dobrze pamiętam. Jest to kwota dla szpitala - przy tym finansowaniu z NFZ i przy tym absolutnie głodowym ryczałcie, jaki został nam wyznaczony - absolutnie abstrakcyjna - ocenił.

- Musimy pamiętać, że część grup zawodowych zawodów medycznych wywalczyła sobie ostatnio podwyżki, są to rezydenci, pielęgniarki, ratownicy medyczni, ale wszystkie te pieniądze (…) nie pochodzą z budżetu szpitala. Są to dodatkowe +znaczone+ pieniądze przekazywane nam co miesiąc przez Ministerstwo Zdrowia i dlatego te podwyżki są wypłacane przez szpital. Natomiast ze środków, które dostajemy z Narodowego Funduszu Zdrowia, to obawiam się, że nawet całego ryczałtu by nie starczyło, żeby pokryć żądania, prośby lekarzy. Musimy pamiętać, że w szpitalu są też inni pracownicy i przydałoby się też kupić trochę leków czy innych materiałów medycznych - powiedział.

Ocenił, że "sytuacja finansowa szpitala, jak wszystkich szpitali klinicznych, wygląda absolutnie tragicznie". - Zadłużamy się co rok, w każdym miesiącu brakuje nam kilku milionów złotych do tego, żeby się zbilansować - powiedział. - To jest najnowocześniejszy i najpiękniejszy szpital w Polsce, gdzie warunki pacjentów, ale także - co bardzo ważne w szpitalu pediatrycznym - warunki dla opiekunów są niespotykane w innych miejscach w Polsce. Natomiast za to też oczywiście nikt nie płaci - powiedział. Poinformował, że obecne zadłużenie szpitala to ok. 300 mln zł.

Jedna z protestujących lekarek Natalia Bilińska powiedziała PAP, że lekarze ze szpitala pediatrycznego w pełni utożsamiają się postulatami medyków, którzy w październiku prowadzili protest głodowy. - Chodzi nam głównie o poprawę finansowania w ochronie zdrowia, poprawę warunków pracy i płacy wszystkich zawodów medycznych - powiedziała.





REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.