Wojewoda nie poskąpił krwi

  • Rynek Zdrowia/ Katarzyna Rożko
  • 26-07-2010
  • drukuj
Zygmunt Łukaszczyk, wojewoda śląski zasiadł w ambulansie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach i sam oddał krew.
W ten sposób wojewoda przyłączył się do akcji promowania oddawania krwi. W poniedziałek (26 lipca) ambulans Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach zaparkował przed wejściem do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Podczas akcji można też zadeklarować chęć wpisania się do Rejestru Niespokrewnionych Dawców Szpiku Kostnego.
 
– Obie akcje cieszą się zainteresowaniem wśród pracowników urzędów marszałkowskiego i wojewódzkiego. Przychodzą też mieszkańcy centrum Katowic. W niedalekiej przyszłości odbędą się dwie kolejne duże akcje: 3 sierpnia pod Górnośląskim Centrum Medycznym oraz 9 sierpnia na rogu ulic Damrota i Powstańców Śląskich. Udział w tej drugiej zadeklarowali pracownicy Izby Skarbowej, Biblioteki Śląskiej, Sądu Okręgowego oraz dwóch banków: Pekao i BRE – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Aleksandra Dyląg, kierownik działu organizacyjnego RCKiK w Katowicach.
 
Dla centrów krwiodawstwa okres wakacyjny jest szczególnie trudny. Wtedy krew oddaje mniej osób, podczas gdy wypadków jest więcej. 
 
Podczas wakacji spadają zapasy krwi, bo mniej osób zgłasza się do jej oddawania, tymczasem w tym samym czasie zwiększa się liczba wypadków i trzeba być przygotowanym na większe zapotrzebowanie. 
 
– Do ratowania ofiar wypadków potrzeba nie – jak tradycyjnie do jednego zabiegu operacyjnego – 1,5-2 litrów krwi. Ponieważ są to urazy wielonarządowe i konieczne jest przetoczenie kilku, a nawet więcej litrów krwi – zaznaczył dyrektor RCKiK w Katowicach dr Stanisław Dyląg. 
 
RCKiK, które zabezpiecza 125 szpitali w regionie ma w zapasie średnio 300-350 litrów krwi. W minionych latach zdarzało się, że z powodu wakacyjnych niedoborów szpitale musiały przesuwać terminy niektórych planowanych operacji.
 
Dyląg sprecyzował, że czasem zdarzają się problemy z określonymi grupami krwi. Jeśli w tym samym czasie jest kilka operacji, w których potrzeba tej samej grupy, trzeba koordynować czy inne, planowe zabiegi można przesunąć bez szkody dla zdrowia pacjenta – wyjaśnił dyrektor.
 
Każdego dnia w śląskich szpitalach zużywa się około 150 litów krwi. RCKiK wydaje placówkom ochrony zdrowia około 50 tys. litrów krwi rocznie. Katowickie centrum dostaje krew także z innych ośrodków krwiodawstwa. W śląskich szpitalach specjalistycznych leczy się bowiem wielu pacjentów spoza regionu. Przeprowadza się tutaj ponad 20 proc. operacji kardiochirurgicznych i transplantacji szpiku w skali kraju – przypomniał  lekarz.
 
W środę (28 lipca) z katowickiego RCKiK wyruszą dwa ambulanse do poboru krwi, które staną na polach festiwalu Przystanek Woodstock w Kostrzynie nad Odrą. Zabiorą ze sobą 33 pracowników krwiodawstwa. Do poboru krwi będzie przygotowane 9 stanowisk. Tam również będzie można zarejestrować się jako potencjalny dawca szpiku. 
 
Tegoroczna akcja  poboru krwi podczas festiwalu jest piątą z kolei. W każdej z edycji uczestniczą RCKiK z Zielonej Góry, Warszawy, Poznania i Katowic. Z roku na rok akcja cieszy się coraz większym zainteresowaniem uczestników festiwalu. Za pierwszym razem krew oddało 700 „woodstockowiczów”, w 2009 r. krew było ich już 2376.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE