Wykaz ubezpieczonych do poprawy

Projekt ustawy wprowadzający dostęp on-line do wykazu ubezpieczonych należy dopracować – uważa generalny inspektor ochrony danych osobowych Wojciech Wiewiórowski.
Jego zdaniem trzeba poprawić m.in. zasady weryfikacji podmiotów, które mają mieć dostęp do bazy.

W połowie lutego Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji skierowało do konsultacji projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Wprowadza on możliwość dostępu on-line placówek medycznych do danych Centralnego Wykazu Ubezpieczonych. Zdaniem GIODO pomysł przygotowany przez MAC jest jak najbardziej godny poparcia. „Natomiast wydaje mi się, że w tym projekcie brakuje jeszcze kilku rzeczy” – powiedział dr Wiewiórowski .

Generalny Inspektor uważa, że należy doprecyzować przepisy dotyczące uwierzytelnienia placówek medycznych, które sprawdzają, czy pacjent jest ubezpieczony. „Do końca nie wiemy, w jaki sposób będzie ustalane, że ten podmiot, który pyta, ma uprawnienie, żeby pytać” – tłumaczy GIODO.

Według projektu uprawnienia pacjenta mogą zostać potwierdzone na podstawie dokumentu elektronicznego NFZ przesłanego „z zapewnieniem integralności i poufności” danych oraz „uwierzytelnieniem uprawnionych stron”. GIODO zwraca jednak uwagę, że nigdzie nie napisano, jak to uwierzytelnienie ma się odbywać, a takie doprecyzowanie – jego zdaniem – jest konieczne, żeby uniemożliwić np. stosowanie programów do automatycznego „odpytywania” systemu według numerów PESEL.

Wiewiórowskiemu zależy też na uściśleniu, jak będzie wyglądało pytanie, zadawane systemowi przy sprawdzaniu, czy pacjent ma ubezpieczenie. „Domyślamy się, że miałoby to wyglądać tak: czy osoba o danym numerze PESEL występuje jako ubezpieczona, czy nie. Jednak nie wynika to wprost z przepisów” – podkreśla GIODO. Już w połowie lutego Wiewiórowski mówił, że niedopuszczalna byłaby sytuacja, by za pomocą numeru PESEL można było dowiedzieć się np., kto ubezpieczył daną osobę, jaka jest wysokość jej składek albo czy są one opłacane terminowo.

Na początku lutego w piśmie do MAC GIODO pytał, czy wprowadzanie dostępu on-line do bazy ubezpieczonych jest celowe i konieczne. Powoływał się przy tym na dane Ministerstwa Zdrowia, z których wynika, że „liczba osób nieuprawnionych do świadczeń finansowanych ze środków publicznych wynosi zaledwie 0,5-0,7 proc.”. Co więcej – pisał GIODO – możliwość weryfikacji ubezpieczenia pacjentów mają zapewnić nowe dowody osobiste, których wprowadzenie zaplanowano na 1 lipca 2013 r., czyli 10 miesięcy po planowanym wejściu w życie projektu o dostępie do bazy ubezpieczonych.

Tych wątpliwości nie ma jednak w opinii do projektu, jaką GIODO wysłał do MAC w ub. tygodniu. „W lutym pytaliśmy, czy pisanie takiej ustawy ma sens. Skoro ministerstwo tydzień później przedstawiło projekt ustawy, to uznało, że taki sens jest. Nie jest więc zadaniem Generalnego Inspektora dalsze kwestionowanie tego pomysłu. W tej chwili możemy natomiast dyskutować, jak to technicznie wykonać” – tłumaczy Wiewiórowski. Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.