PARTNER PORTALU
  • BGK

Wypowiadanie klauzuli opt-out przez lekarzy nie zaburza pracy szpitali?

  • PAP/AT    5 stycznia 2018 - 08:50
Wypowiadanie klauzuli opt-out przez lekarzy nie zaburza pracy szpitali?

Problem z zapewnieniem ciągłości opieki lekarskiej będzie narastał z uwagi na problemy demograficzne (fot.shutterstock)

Jak wynika z informacji zebranych w urzędach wojewódzkich i oddziałach NFZ w większości szpitali nie ma poważnych utrudnień w związku z wypowiadaniem przez lekarzy tzw. klauzuli opt-out.




• Od października 2017 r. Porozumienie Rezydentów OZZL prowadzi protest polegający na wypowiadaniu tzw. klauzul opt-out

• W większości szpitali nie ma w związku z tym poważnych utrudnień.

• Ograniczenia w przyjęciach pacjentów dotyczą kilku spośród 600 szpitali, znajdujących się w sieci - wynika z informacji zebranych w urzędach wojewódzkich i oddziałach NFZ.

Od października 2017 r. Porozumienie Rezydentów OZZL prowadzi protest polegający na wypowiadaniu tzw. klauzul opt-out - umów, w których lekarz zgadza się na wydłużenie czasu pracy powyżej 48 godzin. Takie rozwiązanie pozwala zapewnić w szpitalach całodobową opiekę lekarską.

W czwartek (4 stycznia) na antenie Polskiego Radia 24 wiceminister zdrowia Jolanta Szczurek-Żelazko poinformowała, że liczba wypowiedzeń klauzuli opt-out przez lekarzy spadła z dnia na dzień z 3572 w środę (3 stycznia) do 3422 w czwartek. Na środowej Komisji Zdrowia minister zdrowia Konstanty Radziwiłł zapewniał, że nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa pacjentów. Według lekarzy rezydentów, w całej Polsce umowy wypowiedziało ok. 5 tys. lekarzy.

"Obecnie nie ma wielkich zakłóceń w skali Polski, ale ocenę powinniśmy wstrzymać co najmniej do końca miesiąca" - powiedział ekspert Uczelni Łazarskiego dr Jerzy Gryglewicz. Zaznaczył, że kluczowe jest zakończenie trzymiesięcznego okresu rozliczeniowego czasu pracy lekarzy. Jego zdaniem, problem z zapewnieniem ciągłości opieki lekarskiej będzie narastał z uwagi na problemy demograficzne: wskazał, że w jednym z dokumentów Ministerstwo Zdrowia podało, iż 69 proc. chirurgów przekroczyło 50. r.ż.

Problemy z przyjmowaniem pacjentów wystąpiły w kilku jednostkach:

- w Beskidzkim Centrum Onkologii - Szpitalu Miejskim im. Jana Pawła II w Bielsku-Białej, gdzie równolegle 10 rezydentów i ponad 40 specjalistów wypowiedziało klauzulę. Tuż przed Bożym Narodzeniem szpital oświadczył, że zawiesza z dniem 1 stycznia 2018 r. działalność izby przyjęć na trzy miesiące, jednak na taki ruch nie zgodził się NFZ;

- w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie-Prokocimiu, w którym 106 na 374 zatrudnionych lekarzy złożyło wypowiedzenia klauzul, niedobory kadrowe mogą wpływać na długość kolejek do zabiegów planowych i hospitalizacji planowej;

- w Uniwersyteckim Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku od stycznia wstrzymano zabiegi planowe; spośród 138 lekarzy zatrudnionych w szpitalu dziecięcym, 97 nie wyrażało zgody na dłuższą pracę, a z 41, którzy je podpisali, wypowiedziało je 25 specjalistów oraz wszystkich ośmiu rezydentów (w czwartek klauzulę podpisała natomiast jedna nowa rezydentka chirurgii);

- w szpitalu w Giżycku (Warmińsko-Mazurskie) z powodu braku lekarzy oddział pediatryczny zawiesił działalność na trzy miesiące - jak poinformował PAP starosta Strażewicz, z końcem grudnia lekarzom pracującym w oddziale skończyły się kontrakty, a w ogłoszonym konkursie nie wpłynęła wymagana liczba ofert;







KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.