Z e-WUŚ "wypadnie" 10 proc. pacjentów?

Elektroniczna Weryfikacja Uprawnień Świadczeniobiorców miała usprawnić system i uwolnić lekarzy od obaw przed karami przy wypisywaniu recept refundowanych. Miała, a jak jest?
Z e-WUŚ "wypadnie" 10 proc. pacjentów?

Tymczasem dr Jacek Krajewski, prezes Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie nie ukrywa, że obaw wciąż jest wiele, przy czym najpoważniejsze dotyczą możliwości utracenia części finansowania przypadającego na POZ.

Czytaj też: e-WUŚ - teoria swoje, praktyka swoje

Problem w tym, że na czerwono "świeci się" nawet co dziesiąty pacjent, co oznacza, że aż dziesięć procent chorych może wypaść z systemu. - Mamy deklarację NFZ, że pieniądze do nas wrócą, jednak dopóki nie zostanie to zapisane w przepisach, pewności nie ma. Ponadto nie wiemy, w jaki sposób miałoby się to odbywać - wyjaśnia dr Krajewski.

- Kiedy trwały prace nad eWUŚ przewidywano, że odsetek "świecących" się na czerwono będzie znikomy. Okazało się, że jest inaczej. Skoro obecnie mówimy o 10 procentach, docelowo będzie to prawdopodobnie 6-7 proc. Też wcale niemało - ocenia dr Krajewski.

Dodaje jednocześnie, że Fundusz nakłada wyniki eWUŚ na kontrakty z podstawową opieką zdrowotną. Jeśli okaże się, że pomimo upływu kolejnych miesięcy system nadal nie będzie potwierdzał uprawnień pacjentów, zostaną oni pozbawieni finansowania z NFZ. Z tym właśnie wiążą się największe obawy lekarzy.

Dodatkowo liczba nieuprawnionych do świadczeń finansowanych z Funduszu nie rozkłada się na mapie Polski jednakowo. - Są regiony, jak np. województwo świętokrzyskie, gdzie na czerwono "świeci się" jedynie 6 proc. świadczeniobiorców, ale np. w Zachodniopomorskiem czy na Opolszczyźnie jest to ponad 11 proc. Może się zatem zdarzyć, że świadczeniodawca ma 2 tys. pacjentów i żaden z nich nie wypadnie z systemu, podczas gdy inny na 2 tys.  zadeklarowanych straci np. 400 osób. Taka sytuacja może sprawić, że niektórzy znikną z mapy usługodawców - podkreśla prezes FZPOZ Porozumienie Zielonogórskie.

Cały artykuł czytaj tu

 


KOMENTARZE (4)ZOBACZ WSZYSTKIE

Stefanek przegrałeś z Konstytucją na macie,
bo nie znałeś chwytu 68 szanowny BRACIE.
e-Wuś chwyty nieuprawnione zaprowadził,
a mądry przeciwnik do ziemi Cię sprowadził.
Art.68 uszanować,a e-WUŚ do programować!!

Chełmianin N, 2013-03-05 15:45:23 odpowiedz

Co to znaczy "nieubezpieczony"? Art. 68 Konstytucji RP mówi, że każdy obywatel ma prawo do opieki medycznej finansowanej ze środków publicznych. Więc jedynym poświadczeniem prawa do korzystania z podstawowej opieki zdrowotnej powinien być dokument poświadczający obywatelstwo polskie (czyli... dowód osobisty), a nie jakiś eWUŚ. rozwiń

krzyciel, 2013-03-05 14:03:36 odpowiedz

Ludzie, właśnie to świadczy, że system działa i realizuje zakładane cele. Czyli ma dać lekarzowi informację czy dany delikwent jest ubezpieczony czy nie.
To że 10% ludzi nie jest ubezpieczonych to nie jest wina systemu.
A lekarze jak zawsze kombinują aby w służbie zdrowia nie było prze
...jrzyście bo kończy się dla nich zamieszanie i poletko do kombinacji.
A Krajewski z jakiejś tam organizacji zwanej sabotowaniem działań normalizujących funkcjonowanie państwa niech sobie opowiada co chce....
rozwiń

Stefan Andrzejewski, 2013-03-05 08:17:38 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE