Zagrożone kontrakty szpitali

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 26-10-2010
  • drukuj
Część oddziałów NFZ zakończyła przyjmowanie ofert od świadczeniodawców, którzy chcą w przyszłym roku podpisać z nimi umowy. Szpitale obawiają się, że kontrakty na 2011 r. będą niższe od tegorocznych.
Zagrożone kontrakty szpitali


NFZ musi do końca roku podpisać nowe umowy praktycznie na każdy rodzaj leczenia oferowanego przez świadczeniodawców, bo w tym roku szpitalom, przychodniom i uzdrowiskom wygasają wieloletnie kontrakty, które podpisały kilka lat wcześniej – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

Na warunki funduszu nie zgadzają się tradycyjnie szpitale. Te z woj. kujawsko-pomorskiego zapowiedziały, że nie podpiszą umów z NFZ, bo zgodnie z planem finansowym oddziału dostaną na leczenie o kilkadziesiąt milionów złotych mniej niż dotychczas.

Szpitale domagają się także zwiększenia finansowania oddziałów ratunkowych. NFZ płaci im tzw. ryczałt dobowy. Oznacza to, że niezależnie od tego, ilu pacjentów oddział przyjmie, bydgoskie kliniki dostają na jego działanie 11 tys. zł na dobę.

Warunki finansowania świadczeń na przyszły rok zaproponowane przez oddział kujawsko-pomorski skrytykował również marszałek województwa. Jego zdaniem przyjęcie propozycji funduszu spowoduje wzrost zadłużenia tamtejszych szpitali.

W równie trudnej sytuacji jest województwo śląskie. Tam szpitale nie muszą podpisywać nowych umów, bo te, które mają, wygasają dopiero z końcem przyszłego roku. Pozostałe placówki muszą jednak podpisać umowy z funduszem. Z danych śląskiego urzędu marszałkowskiego wynika, że na 51 placówek mu podlegających tylko15 nie przynosi strat – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE