Zielonogórzanie zerwali rozmowy z NFZ

Federacja Porozumienie Zielonogórskie zerwała w czwartek rozmowy z NFZ. Lekarze z porozumienia zapowiadają, że na obecnych warunkach nie podpiszą kontraktów na świadczenia zdrowotne w 2011 r.
Zielonogórzanie zerwali rozmowy z NFZ

W Ministerstwie Zdrowia w czwartek miały odbyć się rozmowy NFZ i Porozumienia Zielonogórskiego w sprawie kontraktów na 2011 r. Radkiewicz poinformował, że przedstawiciele PZ opuścili gmach resortu po kilku minutach spotkania, gdyż - jak mówił - Paszkiewicz nie przedstawił im żadnej konkretnej propozycji, poza tą, która obowiązuje od 2008 r. Oprócz prezesa NFZ w rozmowach mieli uczestniczyć wiceministrowie zdrowia: Jakub Szulc i Marek Twardowski.

Kontrakty muszą zostać podpisane do końca grudnia, w przeciwnym razie pacjenci nie będą mogli korzystać w ramach ubezpieczenia w NFZ z porad medyków należący do PZ, które zrzesza ponad 14 tys. lekarzy.

- Zdumiewa nas arogancja prezesa Paszkiewicza. Nie widzimy dalszej możliwości dialogu. Prezes NFZ nie wypełnia swoich obowiązków, nie jest w stanie zabezpieczyć odpowiednich środków na podstawową opiekę zdrowotną. Odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponosi także minister zdrowia Ewa Kopacz, która nadzoruje NFZ - podkreślił wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Dodał, że PZ w tym roku rozmawiało kilkanaście razy z NFZ i resortem zdrowia w sprawie kontraktów na 2011 r. - Postępowanie prezesa Paszkiewicza będzie miało negatywne konsekwencje przed wszystkim dla polskich pacjentów. My od 3 stycznia 2011 r. nie będziemy mogli otwierać naszych gabinetów, ponieważ nie będziemy mieli podpisanych kontraktów - powiedział Radkiewicz.

PZ chce wzrostu o 72 gr stawki kapitacyjnej za świadczenie wykonane przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Obecnie wynosi ona 8 zł. - Finansowanie świadczeń na poziomie 2008 r., które proponuje NFZ, narusza bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów, nie pozwala lekarzom na odpowiednie diagnozowanie i leczenie - podkreślił wiceprezes PZ.

Rzecznik NFZ Andrzej Troszyński powiedział, że nie zgadza się z zarzutami Porozumienia Zielonogórskiego. - Plan finansowy jest znany od września, a rozporządzenia zwiększające obowiązki sprawozdawcze lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej od sierpnia. Jest nam przykro, że Porozumienie Zielonogórskie zerwało rozmowy tuż po ich rozpoczęciu - podkreślił Troszyński.

Prezes Porozumienia Zielonogórskiego Jacek Krajewski powiedział, że w zarządzeniu prezesa NFZ, wydanym 1 grudnia, zwiększono obowiązki lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej, ale nie zwiększono finansowania świadczeń. - Zarządzenie wydłuża nasz czas pracy; wprowadzono dodatkową weryfikację świadczeń, i nałożono większe zadania dotyczące sprawozdawczości. Wystąpiliśmy do Funduszu o zmianę zarządzenia, ale nasze uwagi zostały odrzucone. Poprosiliśmy minister zdrowia o mediacje - powiedział Krajewski.

Zgodnie z zarządzeniem, od stycznia 2011 r. lekarze POZ będą też przekazywać bardziej szczegółowe dane dotyczące niektórych świadczeń zdrowotnych. Do tej pory były to dane zbiorcze, teraz mają zawierać szczegółowe dane dotyczące niektórych grup pacjentów - dzieci i młodzieży. Dane będą dotyczyły m.in. liczby wizyt domowych lekarzy i pielęgniarek oraz obowiązkowych szczepień. Świadczenia te stanowią 5 proc. z 1,35 mln świadczeń udzielanych w ramach POZ.

Porozumienie Zielonogórskie to federacja związków pracodawców ochrony zdrowia, głównie działających w podstawowej opiece zdrowotnej, którzy jesienią 2003 roku sprzeciwili się warunkom kontraktów na świadczenie usług zdrowotnych zaproponowanym przez NFZ. Na początku 2004 r. gabinety lekarzy zrzeszonych w PZ były zamknięte.

Obecnie do porozumienia należą świadczeniodawcy z prawie wszystkich województw - ponad 14 tys. lekarzy. Wyjątkiem jest zachodniopomorskie.

PZ deklaruje, że jego celem jest obrona interesów świadczeniodawców i ich pacjentów oraz reprezentowanie środowiska lekarzy wobec dysponentów środków publicznych i niepublicznych przeznaczonych na ochronę zdrowia: NFZ, Ministerstwa Zdrowia, władz i administracji państwowej, samorządów terytorialnych oraz związków zawodowych pracowników.

Czytaj też:

Województwo apeluje o pomoc dla kardiologii

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

A CZY PACJENT ZNA WARUNKI JAKIE NFZ PROPONUJE PLACÓWKOM ZDOWIA ,ABY PACJENTA DIAGNOZOWAC I LECZYC ? Czy ma świadomosc jakie beda konsekwencje dzisiejszych propozycji nfz na mozliwości swiadczenia uslug dla jego zdrowia?

ten co leczy pacjentów, 2010-12-09 14:21:00 odpowiedz

A CZY PACJENT ZNA WARUNKI JAKIE NFZ PROPONUJE PLACÓWKOM ZDOWIA ,ABY PACJENTA DIAGNOZOWAC I LECZYC ? Czy ma świadomosc jakie beda konsekwencje dzisiejszych propozycji nfz na mozliwości swiadczenia uslug dla jego zdrowia?

ten co leczy pacjentów, 2010-12-09 14:20:57 odpowiedz

zerwali rozmowy z NFZ a czy ktoś zastanowił się nad konsekwencjami?

pacjent, 2010-12-09 13:28:06 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE