Zmarnowane miliony na aparaturę szpitalną

  • Przegląd prasy/Dziennik Gazeta Prawna
  • 28-06-2011
  • drukuj
Szpitale wydają unijne miliardy na zakup sprzętu, remonty i budowę specjalistycznych bloków operacyjnych, które niszczeją nieużywane, bo NFZ nie ma pieniędzy na zakontraktowanie ich usług.
Zmarnowane miliony na aparaturę szpitalną

Samorządy, czyli właściciele szpitali, nie uzgadniają ze sobą, gdzie jaka aparatura jest potrzebna i ma szanse na umowę z NFZ. Nikt nie kontroluje tego, jak wydawane są pieniądze i co dalej dzieje się ze sprzętem – pisze „Dziennik Gazeta Prawna”.

W szpitalu w Blachowni (woj. śląskie) od półtora roku pustkami świecą sale hematologii wyremontowane za 0,5 mln zł. Podobnie jest w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Czerwonej Górze (woj. świętokrzyskie), który kończy budowę bloku operacyjnego złożonego z sześciu sal. Szanse na kontrakt z NFZ są mizerne.

Problem będzie narastał. Okazuje się, że starosta o swoich zakupach nie informuje nie tylko NFZ, resortu zdrowia, ale nawet sąsiadującego starosty, który zarządza pobliskim szpitalem. Państwo, które na co dzień odgórnie kontroluje dystrybucję funduszy na zdrowie, w żaden sposób nie synchronizuje przepływu pieniędzy między regionami.

Zdaniem ekspertów politykę szpitali powinni kreować marszałkowie wspólnie z NFZ. Jedną z metod jest wydawanie przez fundusz promes. Bez nich szpitale nie kupowałyby sprzętu, bo wiedziałyby, że nie dostaną na nie kontraktu.

Szpitale pozyskały z Unii Europejskiej blisko 3,5 mld zł. Za te pieniądze remontują i wyposażają oddziały oraz kupują nowoczesny sprzęt. Jednak prawie w każdym województwie NFZ odmawia zakontraktowania świadczeń, które mogłyby być wykonywane na sprzęcie kupionym za unijne pieniądze. Tłumaczy, że rozstrzygnął już konkursy na określone usługi medyczne i rozdysponował pieniądze na najbliższe trzy lata – podaje „Dziennik Gazeta Prawna”.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE