ZOZ-y w Opolskiem mają długi

Ponad 4,3 mln zł strat łącznie zanotowano w pierwszym półroczu tego roku w 10 z 13 zakładów opieki zdrowotnej podległych samorządowi województwa opolskiego. Dwa z nich miały problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań.
ZOZ-y w Opolskiem mają długi

Dane nt. sytuacji finansowej 13 placówek służby zdrowia podległych samorządowi województwa przedstawiono we wtorek na sesji sejmiku.

Problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań na koniec pierwszego półrocza tego roku miały Zespół Szpitali Pulmunologiczno-Reumatologicznych w miejscowości Kup oraz Opolskie Centrum Rehabilitacji w Korfantowie. Na koniec czerwca zespół szpitali miał niezapłacone 432 tys. zł tzw. zobowiązań wymagalnych, czyli takich, których termin płatności minął; a centrum w Korfantowie - 495 tys. zł.

Wicemarszałek woj. opolskiego Roman Kolek oraz dyrektorzy finansowi obydwu jednostek zapewnili jednak, że do września sytuacja w ich placówkach poprawiła się. Według zapewnień dyrektor ds. ekonomicznych centrum rehabilitacji w Korfantowie Jolanty Rupniewskiej na koniec września zobowiązań wymagalnych nie będzie w ogóle dzięki kredytowi odnawialnemu, którego centrum do tej pory nie miało. Rupniewska dodała, że na zły wynik finansowy placówki miało wpływ m.in. niedofinansowanie świadczeń z NFZ. "Ich ceny jednostkowe maleją. By uzyskać taki sam przychód musimy ponosić większe koszty, np. zwiększając obsadę" - powiedziała.

W przypadku zespołu szpitali w miejscowości Kup strata to m.in. wynik prowadzenia nierentownego Oddziału Rehabilitacji Neurologicznej, zlikwidowanego w lipcu tego roku. Z-ca dyrektora zespołu ds. finansowych Magdalena Solecka podała, że np. na koniec ubiegłego roku straty tego oddziału - wynikające głównie z wysokich kosztów zatrudnienia kadry - wyniosły 640 tys. zł. Dla porównania - strata całej placówki na koniec 2012 r. po zbilansowaniu to 400 tys. zł.

Zobowiązania wymagalne zespołu szpitali na koniec sierpnia zmniejszyły się o ponad połowę w stosunku do czerwca, m.in. dzięki zaciągnięciu 300 tys. zł nieoprocentowanej pożyczki w urzędzie marszałkowskim.

W sumie na koniec czerwca tego roku straty zanotowało 10 z 13 wojewódzkich zoz-ów. Trzy placówki - Ośrodek Leczenia Odwykowego w Woskowicach Małych, Zakład Opiekuńczo-Leczniczy SP ZOZ w Głuchołazach i Opolskie Centrum Ratownictwa Medycznego w Opolu - miały w pierwszym półroczu 2013 dodatni wynik finansowy. Ich zysk wyniósł ponad milion zł.

W większości przypadków największy udział w kosztach funkcjonowania miały wynagrodzenia, które - jak wynika z przygotowanej na sejmik analizy - w porównaniu z pierwszym półroczem ub. roku wzrosły w 10 z 13 analizowanych jednostek, średnio o 7 proc.

Kolek podkreślił, że choć łączny bilans wszystkich trzynastu wojewódzkich placówek w pierwszym półrocza tego roku był ujemny, to w porównaniu z tym samym okresem roku 2011 i 2012 sytuacja poprawiła się. Zaznaczył również, że w tym roku widać mniejszy poziom tzw. nadwykonań, czyli świadczeń zdrowotnych wykonywanych ponad to, co przewidują umowy z NFZ. W przekonaniu wicemarszałka jest to dowód "dojrzałości i rozsądku w zarządzaniu placówkami".

"Z punktu widzenia kosztów i przychodów szpitali to bardzo ważne. Słabością takiego pilnowania dyscypliny finansów może być jednak niestety ograniczenie dostępności usług" - dodał.

Łączne przychody placówek służby zdrowia podległych samorządowi województwa do końca czerwca tego roku wyniosły prawie 247,5 mln zł i były wyższe od dochodów w analogicznym okresie ubiegłego roku o prawie 9,5 mln zł. Wzrosły też jednak koszty ich funkcjonowania - do ponad 250,6 mln zł na koniec czerwca. Od kosztów ubiegłorocznych były wyższe o prawie 8,2 mln zł.

 

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE