Opole: oszczędności na cieple pomogą sfinansować festiwal piosenki

Opolski radny z klubu PiS chce budować "konstrukcję finansową" 54 Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu na oszczędnościach komunalnej spółki ECO. Zapowiada złożenie wniosku o korektę budżetu miasta.
Opole: oszczędności na cieple pomogą sfinansować festiwal piosenki
Sławomir Batko, przewodniczący klubu radnych PiS w Opolu chce przeznaczyć 2 mln zł oszczędności spółki komunalnej na organizację festiwalu (fot. opole.pl)

• Sławomir Batko, przewodniczący klubu radnych PiS chce przeznaczyć 2 mln zł z dywidendy Energetyki Cieplnej Opolszczyzny przeznaczyć na finansowanie polskiego festiwalu.

• - To przedwczesny pomysł. Oczekujemy od władz Opola, żeby przedstawiły swoją konkretną koncepcję festiwalu - mówi Zbigniew Kubalańca, przewodniczący opozycyjnego klubu radnych PO.

• 54 KFPP miał się odbyć w Opolu w dniach 9-11 czerwca. 

Podczas konferencji prasowej przewodniczący klubu radnych PiS w Opolu Sławomir Batko podkreślił, że jeżeli 54 Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej ma się odbyć jesienią tego roku, to nadszedł najwyższy czas na zbudowanie podstaw programowych i finansowych imprezy. Po zerwaniu umowy miasta z TVP marszałek województwa opolskiego zadeklarował wsparcie KFPP kwotą 1 mln zł.

"Nie mamy jeszcze żadnych konkretnych informacji na temat organizacji festiwalu, komisji która miała przygotować jego program, czy partnerów medialnych. Nadal uważam, że festiwal powinien powstać przy współpracy zarówno merytorycznej jak i finansowej z TVP. Zakładając jednak, że wartość KFPP jest nadrzędna, złożymy wniosek o korektę budżetu miasta. Moja propozycja jest taka, żeby dwa miliony złotych z dywidendy Energetyki Cieplnej Opolszczyzny przeznaczyć na finansowanie festiwalu" - powiedział Batko. Zaznaczył, że nie zna całkowitych kosztów festiwalu, jednak jego zdaniem, byłaby to baza na której można budować konstrukcję finansową imprezy.

Czytaj więcej: Opole. Piotr Gliński: Opozycji zależy by upolitycznić spór o festiwal

Przewodniczący opozycyjnego klubu radnych PO Zbigniew Kubalańca uważa pomysł klubu PiS, wchodzącego w nieformalną koalicję rządzącą Opolem za przedwczesny. "Na początek oczekujemy od władz Opola, żeby przedstawiły swoją konkretną koncepcję festiwalu. Chcemy wiedzieć, ile dni ma trwać, kto na nim wystąpi i z jakim partnerem medialnym będzie organizowany. Zanim zdecydujemy o przeznaczeniu pieniędzy na ten cel, chcemy wiedzieć, ile ma ten festiwal kosztować. Robienie korekty budżetu miasta zanim uzyskamy odpowiedzi na te kluczowe pytania, uważam za przedwczesne" - powiedział Kubalańca.

Czytaj więcej: Paweł Kukiz: Nie wyobrażam sobie, by festiwal był w innym mieście niż Opole

54 KFPP miał się odbyć w Opolu w dniach 9-11 czerwca. Pod koniec maja prezydent miasta, które jest właścicielem marki KFPP Opole, wypowiedział TVP umowę na współorganizację festiwalu. Powodem miała być seria rezygnacji artystów z udziału w imprezie. Wśród nich znaleźli się Andrzej Piaseczny i Maryla Rodowicz, którzy na scenie w Opolu mieli obchodzić jubileusze swojej pracy artystycznej. Na nadzwyczajnej sesji rady miasta Opole przyjęto rezolucję, w której apeluje się do prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego o wznowienie rozmów z TVP, nie zamykając jednak drogi do negocjacji z innymi partnerami medialnymi. Zarząd TVP rozpoczął rozmowy z samorządem w Kielcach na temat koncertu piosenki polskiej, który w przyszłości mógłby przekształcić się w festiwal, jednak według zapowiedzi prezesa telewizji miałby on być uzupełnieniem, a nie konkurencją dla KFPP w Opolu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE