Opolskie. Konflikt wojewody z samorządem województwa ws. WFOŚ

Wojewoda opolski zawiesił uchwałę zarządu województwa w sprawie powołania zarządu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i sam powołał nowy zarząd WFOŚ w Opolu.
Opolskie. Konflikt wojewody z samorządem województwa  ws. WFOŚ
Nowy, dwuosobowy zarząd wskazany przez wojewodę opolskiego działa od poniedziałku. 6 listopada (fot.wfos)

Nowy, dwuosobowy zarząd wskazany przez wojewodę opolskiego działa od poniedziałku. Zdaniem urzędu marszałkowskiego, istnieją wątpliwości, co do legalności jego powołania przez wojewodę. "Nie ma zamieszania. Po prostu samorząd województwa nie umie czytać aktów prawnych" - ripostuje wojewoda Adrian Czubak.

"Wojewoda opolski wskazał nam dwie osoby, które powinny stanowić nowy zarząd Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, ale nie określił daty, od jakiego dnia mają pełnić swoje funkcje. Jako samorząd województwa byliśmy bardzo zadowoleni z dotychczasowej współpracy z WFOŚ i uznaliśmy, że skoro nasza kadencja kończy się w 2018 roku, dobrze by było, żeby nowe władze regionu mogły od początku pracować z nowym zarządem WFOŚ. Dlatego podjęliśmy uchwałę o powołaniu zarządu Funduszu w składzie wskazanym przez wojewodę z dniem 1 grudnia 2018 roku" - powiedział wicemarszałek województwa Antoni Konopka.

W czwartek wicemarszałek otrzymał rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody, zgodnie z którym uchwała zarządu województwa w sprawie powołania nowych władz WFOŚ jest nieważna.

"Wojewoda powołał sam władze Funduszu z początkiem listopada, chociaż jego decyzję o rozstrzygnięciu nadzorczym otrzymałem dosłownie przed kilkoma minutami. Może okazać się, że działały dwa zarządy ze wszystkimi tego skutkami prawnymi" - uważa Konopka.

Wojewoda Czubak odpowiada, że wszystkie jego działania są zgodne z prawem.

"Zarząd województwa miał powołać wskazanych przeze mnie kandydatów w ciągu siedmiu dni. Tymczasem zamiast ich powołać, wydał akt powołania zgodnie z którym zarząd miał objąć swoje funkcje w odległym terminie. To efekt niezrozumienia przez samorząd województwa zapisów ustawy" - uważa wojewoda.

Zdaniem Czubaka, uchwała województwa może być odczytana jako złośliwość, której celem było odroczenie w czasie zmiany władz Funduszu, dysponującego kapitałem w wysokości 300 mln złotych.

Wojewoda wstrzymał się od oceny działalności odwołanego zarządu składającego się z osób związanych z PO i Mniejszością Niemiecką do czasu zakończenia audytu działań byłych już władz WFOŚ i opracowania na jego podstawie raportu otwarcia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE