Krzysztof Łanda: IOWISZ porządkuje inwestycje w służbie zdrowia

Instrument Oceny Wniosków Inwestycyjnych w Służbie Zdrowia (IOWISZ) racjonalizuje wydawanie publicznych pieniędzy i porządkuje inwestycje w służbie zdrowia – ocenił w Opolu wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda.
Krzysztof Łanda: IOWISZ porządkuje inwestycje w służbie zdrowia
Łanda spotkał się w Opolu z urzędnikami woj. opolskiego odpowiedzialnymi za ochronę zdrowia oraz kierownikami i dyrektorami miejscowych szpitali i przychodni. (Fot. Michał Oleksy/PTWP)

Jego zdaniem, system IOWISZ działa jak tarcza, eliminując wnioski o dotacje UE na nietrafione projekty. Wiceminister ma nadzieję, że zadziała też jak plaster miodu i będzie przyciągał dobre rozwiązania w ochronie zdrowia.

Łanda spotkał się w Opolu z urzędnikami woj. opolskiego odpowiedzialnymi za ochronę zdrowia oraz kierownikami i dyrektorami miejscowych szpitali i przychodni.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, wojewoda wydaje opinie o celowości inwestycji w ochronie zdrowia przede wszystkim na podstawie map potrzeb zdrowotnych, priorytetów regionalnej polityki zdrowotnej oraz danych z rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą. Podstawą do wydania pozytywnej opinii o celowości inwestycji jej ocena dokonywana z wykorzystaniem IOWISZ-a.

Dzięki IOWISZ-owi potencjalni wnioskodawcy mogą sprawdzić, jakie szanse ma ich projekt na uzyskanie dofinansowania z funduszy unijnych. Można z niego korzystać od września ubiegłego roku, m.in. za pośrednictwem strony Centrum Systemów Informacyjnych w Ochronie Zdrowia.

"Każdy, kto ma pomysł, może w ciągu 15-20 minut, tak na szybko, sprawdzić sobie przez poszczególne pytania, jaką punktację ten pomysł uzyska. Jeżeli ten pomysł uzyska powyżej 6200 punktów, to warto jest przygotować pełny wniosek, warto go złożyć, bo jest duża szansa na uzyskanie pieniędzy unijnych i na realizację tej inwestycji. Jeżeli tych punktów jest mniej, ten wniosek odbije się od IOWISZ-a. Ten system już działa" - podkreślił wiceminister Łanda.

Przedstawiciel resortu zdrowia zapewnił, że kryteria działania IOWISZ-a są transparentne i spełniają wymagania Unii Europejskiej. Zdaniem ministra, system przeciwdziała także patologiom, które istniały wcześniej.

"Często było tak, że wniosków nie składano, bo procedura była żmudna, bo i tak pieniądze były dzielone między +znajomych królika+. Teraz tak nie ma. IOWISZ ma dwie podstawowe funkcje. Pierwsza to funkcja tarczy, od której mają się odbijać nietrafione pomysły. Pomysły, których realizacja mogłaby pogorszyć funkcjonowanie służby zdrowia, które mogłyby zwiększyć kolejki, pogorszyć jakość usług. My nie chcemy takich inwestycji. I od września widzimy, że te wnioski od tarczy się odbijają. Druga funkcja IOWISZ-a - my ją roboczo nazywamy funkcją plastra miodu - chcemy, żeby przyciągał wszystkich tych, którzy mają dobre pomysły, które mogą poprawić jakość usług i ich efektywność" - powiedział Łanda, zachęcając do korzystania z programu.

Wiceminister przypomniał, że pomysł utworzenia IOWISZ-a powstał w Opolu, w trakcie prac nad mapami potrzeb zdrowotnych. Pierwszy wniosek oceniony przez IOWISZ-a został złożony przez placówkę z Opolszczyzny. Do tej pory opolskie jednostki złożyły 15 wniosków, z czego pozytywnie oceniono osiem. W skali kraju, 70 proc. sprawdzonych w IOWISZ projektów zostało uznane przez program za niespełniające kryteriów Unii Europejskiej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE