Grzegorz Schetyna chce rozmawiać z premier Beatą Szydło o sytuacji w Dobrzeniu Wielkim

• Lider PO poinformował we wtorek (10 stycznia), że w poniedziałek wczesnym popołudniem dzwonił do premier Beaty Szydło z prośbą o rozmowę ws. protestu głodowego prowadzonego w Dobrzeniu Wielkim. "Czekam na umówienie spotkania i rozmowę, choćby telefoniczną" - dodał.
Grzegorz Schetyna chce rozmawiać z premier Beatą Szydło o sytuacji w Dobrzeniu Wielkim
Schetyna spotkał się w poniedziałek w Dobrzeniu Wielkim z kilkunastoma mieszkańcami gminy (fot. facebook.com/NIEdlarozdzieleniaGminyDobrzenWielki)

Schetyna spotkał się w poniedziałek w Dobrzeniu Wielkim z kilkunastoma mieszkańcami gminy, którzy od 26 grudnia prowadzą strajk głodowy przeciwko decyzji rządu o przyłączeniu 1 stycznia 2017 roku części ich gminy do miasta Opole. Do kilku z protestujących wzywano pomoc medyczną. Niektórzy ze względu na stan zdrowia musieli przerwać protest. Od pięciu dni protestujący zaostrzyli protest ograniczając się wyłącznie do przyjmowania wody.

"Chcę powiedzieć, że wczoraj wczesnym popołudniem dzwoniłem do pani premier Szydło prosząc o rozmowę, żebym mógł przekazać informacje, które odebrałem od głodujących" - powiedział Schetyna na wtorkowej konferencji prasowej.

Jak dodał obecnie "czeka na umówienie spotkania i rozmowę, choćby telefoniczną z panią premier".

"Nie wydaje mi się możliwe, żeby można było akceptować taką sytuację, że trwa dramatyczna głodówka 9 osób, trwa 15 dzień i premier rządu mimo wezwań i apeli, próśb o spotkanie odrzuca jakiekolwiek prośby o kontakt, to nie może tak być" - zaznaczył.

We wtorek rzecznik rządu Rafał Bochenek powiedział, że wojewoda opolski, z ramienia premier Beaty Szydło, jest w nieustannym kontakcie z protestującymi w Dobrzeniu Wielkim. Przekonywał, że decyzja rządu o poszerzeniu granic Opola będzie służyła mieszkańcom regionu.

Rozporządzenie o powiększeniu Opola o 12 sołectw z 4 gmin otaczających Opole podjął rząd 19 lipca 2016 roku. Największe straty poniosła gmina Dobrzeń Wielki, która po utracie terenów przemysłowych z elektrownią Opole straciła rocznie 40 mln złotych z tytułu podatków.

Zdaniem wójta gminy Dobrzeń Wielki, Henryka Wróbla, oznacza to konieczność radykalnego ograniczenia działalności jednostek gminy i zwolnień grupowych w podległych mu jednostkach. Nie wykluczył także konieczności likwidacji najstarszego w Polsce wiejskiego liceum, które funkcjonowało dzięki dotacjom gminy.

Gmina odmówiła przyjęcia dziesięciu mln złotych, jakie w 2017 r. chciały jej dać władze miasta Opole rekompensując część utraconych wpływów podatkowych. Zdaniem wójta Wróbla, przyjęcie tych pieniędzy nie rozwiąże problemu funkcjonowania gminy, a jedynie odsunie jej problemy w czasie.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE