Opolskie: Pierwszy w Polsce bon wychowawczy zaskarżony przez RPO

Pierwszy w Polsce bon wychowawczy wypłacany przez gminę Nysa został zaskarżony przez Rzecznika Praw Obywatelskich.
Opolskie: Pierwszy w Polsce bon wychowawczy zaskarżony przez RPO
Bon wychowawczy gminy Nysa wypłacany jest niezależnie od rządowego programu "Rodzina 500 plus" od początku ubiegłego roku (fot.pixabay.com)

 

• Bon wychowawczy gminy Nysa wypłacany jest niezależnie od rządowego programu "Rodzina 500 plus" od początku ubiegłego roku.

• RPO zarzuca samorządowi łamanie konstytucji oraz Konwencji o prawach dziecka. Chodzi o nierówny dostęp do świadczeń.

• Inicjator skargi i współautor idei nyskiego bonu wychowawczego Mariusz Nasiborski uważa, że urzędnicy wypaczyli cel, który przyświecał grupie jego autorów.

Bon wychowawczy gminy Nysa wypłacany jest niezależnie od rządowego programu "Rodzina 500 plus" od początku ubiegłego roku. Zgodnie z regulaminem, pierwszeństwo w korzystaniu z dodatkowej kwoty 500 zł na drugie dziecko mają rodzice będący w związku małżeńskim. Dodatkowo, w par. 5 regulaminu znalazł się zapis, zgodnie z którym przy dostępie do świadczenia preferowane są osoby pracujące na podstawie umowy o pracę, osiągające co najmniej minimalne wynagrodzenie lub prowadzące działalność gospodarczą czy też rolniczą.

Zdaniem rzecznika, taki regulamin dyskryminuje rodziny niepełne - rodziców samotnie wychowujących dzieci, rodziców żyjących w konkubinacie oraz rodziców zatrudnionych na tzw. umowy śmieciowe. Rzecznik zwrócił uwagę, że pierwotnie władze Nysy wymagały wręcz od chętnych do uzyskania bonu bycia w związku małżeńskim i pracy na etatach, a dopiero po interwencji RPO w marcu 2016 roku złagodziły regulamin, utrzymując jednak kwestionowane przez rzecznika warunki jako przesłanki pierwszeństwa w uzyskaniu świadczenia.

"Oznacza to, że kryteria te, wcześniej warunkujące możliwość ubiegania się o świadczenie, aktualnie ograniczają możliwość przyznania świadczenia na etapie realizacji uprawnienia. W sytuacji bowiem, gdy środki zabezpieczone w budżecie Gminy na dany rok na cel wypłaty bonu wychowawczego nie pozwalają na przyznanie i wypłatę świadczenia wszystkim osobom uprawnionym, świadczenie należy wypłacać w pierwszej kolejności rodzicom pozostającym w związku małżeńskim, pozostającym w stosunku pracy lub prowadzącym działalność gospodarczą" - napisał RPO.

W skardze rzecznik zwraca uwagę, że zgodnie z konstytucją rodzinę stanowi każdy trwały związek dwóch lub więcej osób, składający się z co najmniej jednej osoby dorosłej i dziecka, oparty na więzach emocjonalnych, prawnych, a przeważnie także i na więzach krwi. W opinii RPO, przyjęte przez gminę rozwiązania nie służą realizacji celu ustawy o świadczeniach rodzinnych, ani mają związku z innymi wartościami konstytucyjnymi wymagającymi szczególnej ochrony. RPO podkreśla, że beneficjentem bonu jest dziecko, a Polska jako uczestnik Konwencji o prawach dziecka ONZ zobowiązała się do ochrony każdego dziecka przed jakąkolwiek dyskryminacją "niezależnie od cenzusu urodzenia lub jakiegokolwiek innego tego dziecka albo jego rodziców bądź opiekuna prawnego".

Inicjator skargi i współautor idei nyskiego bonu wychowawczego Mariusz Nasiborski uważa, że urzędnicy wypaczyli cel, który przyświecał grupie jego autorów. "Zamiast wsparcia dla rodzin mamy jego karykaturę. Obecny burmistrz realizuje nasz projekt - szkoda, że w taki sposób. W sądzie administracyjnym jest już skarga matki samotnie wychowującej dzieci, której gmina odmawiała przyznania bonu, i do wypłaty zmuszały ją dopiero kolejne decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Mam też zgłoszone dwa przypadki, gdy jeden z małżonków zmarł i w ten sposób rodzina utraciła prawo do bonu. Idąc tokiem rozumowania miasta, możemy dojść do paradoksalnej sytuacji: gdy pierwsze z rodzeństwa umrze, to drugie stanie się dla urzędników jedynakiem i też straci prawo do wsparcia. Zamierzam bronić tych ludzi, jak i samego bonu" - powiedział Nasiborski.

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE