Śląska Partia Regionalna jak Bawarczycy z CSU

  • Michał Wroński
  • 14-07-2017
  • drukuj
Śląska Partia Regionalna rusza na Marsz Autonomii. O aspiracjach i założeniach programowych Śląskiej Partii Regionalnej rozmawiamy z Henrykiem Mercikiem, wiceprzewodniczącym Ruchu Autonomii Śląska i wicemarszałkiem województwa śląskiego.
Śląska Partia Regionalna jak Bawarczycy z CSU
Henryk Mercik, wiceprzewodniczący Ruchu Autonomii Śląska i wicemarszałek województwa śląskiego. (fot. www.slaskie.pl)

• Zbieranie podpisów pod wnioskiem o rejestrację Śląskiej Partii Regionalnej ma rozpocząć się już w najbliższą sobotę (15.07).

• Nowa partia chce swoje polityczne cele podzielić na dwie grupy: możliwe do zrealizowania w obecnym porządku prawnym i te, których realizacja jest obecnie niemożliwa, choć pożądana. W tej drugiej grupie ma znaleźć się autonomia.

• Nowa partia nie wyklucza, że w wyborach samorządowych wystawi swych kandydatów także poza obszarem województwa śląskiego, np. w województwie opolskim.

 

Ruch Autonomii Śląska wspólnie ze Związkiem Górnośląskim zapowiedział powołanie Śląskiej Partii Regionalnej. Kiedy te zapowiedzi przełożą się na konkretne działania?

Już w najbliższą sobotę (15.07) podczas Marszu Autonomii zaczynamy zbieranie podpisów, które pozwolą nam rozpocząć procedurę rejestracji nowej partii. Potrzebujemy ich tysiąc, więc może się tak zdarzyć, że w sobotę rozpoczniemy zbiórkę i ją też zakończmy. Chcemy mieć ten etap jak najszybciej za sobą, by móc przejść od formalności do kolejnych działań.

A co z programem? Wszyscy są ciekawi, co się w nim znajdzie.

Pracujemy nad nim. Można nawet powiedzieć, że już jest mocno przepracowany. Na ujawnianie konkretów na razie za wcześnie. Generalnie można powiedzieć tyle, że w programie znajdą się elementy związane z tradycją i poszanowaniem tożsamości. Skupiliśmy się też na tym, co nas łączy, czyli na idei samorządności i wspólnym działaniu na rzecz jej obrony, gdyż obecnie mamy do czynienia z próbą dewastacji i zawężaniem samorządności. Wiele z tych rzeczy będzie trudno odwrócić, ale dobrze, że w sytuacji takiego zagrożenia potrafimy odłożyć na bok dzielące nas różnice i szukać pól do współpracy.

No to inaczej... ile w tym programie będzie z RAŚ, a ile ze Związku Górnośląskiego?

Zgodziliśmy się co do tego, że w programie znajdą się te cele, które mogą już dziś zostać zrealizowane, w ramach obecnego systemu prawnego. Znajdą się jednak też te elementy, do realizacji których konieczne byłoby poszerzenie zakresu samorządności.

Czytaj: Będzie protest Ruchu Autonomii Śląska

Mamy rozumieć, że autonomia znajdzie się właśnie w tym drugim pakiecie?

Jeszcze nie przesądziliśmy jak to będzie nazwane. Czy zdefiniujemy to tym jednym słowem, czy może potraktujemy bardziej opisowo, ale tak – ta kwestia na pewno znajdzie się w tym drugim pakiecie naszych celów. W kontekście tej sprawy ważnym krokiem byłaby też jasna deklaracja ze strony państwa stwierdzająca, że likwidujący autonomię Śląska dekret Bieruta był bezprawny. Wtedy można by dyskutować nad tym, co dalej.

 


KOMENTARZE (1)ZOBACZ WSZYSTKIE

"W takim modelu osoby z partii regionalnej mogłyby też przechodzić do polityki krajowej, bo zawsze dobrze jest mieć swojego człowieka w centrali. Oczywiście są formacje, które nieco bardziej akceptują taką wizję kraju." Wydaje się, że takim stronnictwem mogłoby być PSL.

Śląski Chadek, 2017-07-16 11:46:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE