Zakończył się protest mieszkańców Dobrzenia Wielkiego

Dzięki zaangażowaniu m.in. wojewody opolskiego zakończył się protest w Dobrzeniu Wielkim; uczestnicy protestu pisemnie oświadczyli, iż ostatecznie i kategorycznie zamykają akcję protestacyjną - poinformował rzecznik rządu Rafał Bochenek.
Zakończył się protest mieszkańców Dobrzenia Wielkiego
Rozporządzenie o powiększeniu Opola o 12 sołectw z 4 gmin otaczających Opole podjął rząd 19 lipca 2016 roku (fot.opole.pl)

Informację o zakończeniu protestu głodowego ogłoszono w obecności kilkuset mieszkańców gminy Dobrzeń Wielki, którzy szczelnie wypełnili salę kinową i korytarze Gminnego Ośrodka Kultury, w którym prowadzono protest. Głodujący domagali się spotkania z premier Beatą Szydło lub ministrem Błaszczakiem. "Mamy oficjalne zaproszenie na poniedziałek do ministra. Meldujemy wykonanie zadania" - powiedział do obecnych na sali jeden z liderów protestu Rafał Kampa.

Uczestników głodówki, Janusz Piontkowski podziękował wszystkim mieszkańcom za wsparcie w trakcie protestu. "Były trudne chwile, ale mogliśmy zawsze na was liczyć. Za to wszystkim serdecznie dziękuję" powiedział.

Owacjami przyjęto propozycję przyznania dwóm mieszkańcom Opola - Elżbiecie Flisak i Michałowi Pytlikowi - tytułów honorowego mieszkańca gminy za pomoc i udział w akcji protestacyjnej. "Dobrze, że rząd wykonał ten gest. Jedziemy w poniedziałek, żeby w samo południe przedstawić panu ministrowi nasze racje. I nadal liczymy na to, że rząd wycofa swoje rozporządzenie" powiedział PAP wójt gminy Dobrzeń Wielki Henryk Wróbel.

O zakończeniu protestu poinformował też PAP rzecznik rządu Rafał Bochenek. Jak podkreślił, protest zakończył się dzięki zaangażowaniu premier Beaty Szydło i wojewody opolskiego. Dodał, że z delegacją protestujących w najbliższy poniedziałek ma się spotkać m.in. szef MSWiA Mariusz Błaszczak.

"Dzięki zaangażowaniu m.in. wojewody opolskiego, który jest reprezentantem rządu w terenie, zakończył się protest w Dobrzeniu Wielkim. Uczestnicy protestu pisemnie oświadczyli, iż ostatecznie i kategorycznie zamykają akcję protestacyjną" - powiedział PAP Bochenek. Jak zaznaczył, do kluczowych rozmów doszło dzięki inicjatywie i zaangażowaniu premier Beaty Szydło i ministra Błaszczaka.

Poinformował też, że zgodnie z prośbą protestujących, z ich 3-osobową delegacją spotkają się w najbliższy poniedziałek o godz. 12 szef MSWiA oraz wiceminister tego resortu Sebastian Chwałek. Do rozmów ma dojść w siedzibie Rady Dialogu Społecznego.

Protest ma związek z rozporządzeniem rządu z dnia 19 lipca 2016 roku, zgodnie z którym miasto Opole powiększyło swoje terytorium o 12 sołectw z czterech podopolskich gmin. W ocenie rządu, powiększenie stolicy regionu było rozwiązaniem koniecznym i korzystnym dla całego regionu. Największe kontrowersje wzbudziło odebranie gminie Dobrzeń Wielki terenów uprzemysłowionych, na których znajduje się m.in. elektrownia. W efekcie gmina od 1 stycznia straciła 40 mln złotych z tytułu podatków. Władze gminy nie przyjęły 10 mln złotych, jakie w 2017 roku miasto Opole chciało jej przekazać jako formę rekompensaty.

Protestujący próbowali zmusić rząd do zmiany decyzji organizując wielokrotnie blokady dróg i demonstracje. O wycofanie lub zawieszenie realizacji rozporządzenia apelowali liderzy mniejszości niemieckiej i partii opozycyjnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (11)ZOBACZ WSZYSTKIE

Szanowni mieszkańcy przyłączeni siłą do wielkiego Opola - NALEŻĄ WAM SIĘ ODSZKODOWANIA !!! za utratę wartości wszystkich działek które do 31 grudnia miały przeznaczenie mieszkaniowe, usługowe czy produkcyjne - obecnie to zwykłe pola. Ponieważ plany miejscowe utraciły ważność, wszystkie tereny "...inwestycyjne" mogą być sprzedawane tylko jako zwykłe grunty rolne. W przypadku 10 arowej działki pod zabudowę mieszkaniową (15 tyś za ar ) utrata wartości to około 140 tyś zł !!! PROPONUJĘ MASOWE POZWY O ODSZKODOWANIA !!! a podstawa prawna jest w art.36 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Pozdrawiam :) rozwiń

erka, 2017-01-19 15:03:38 odpowiedz

Do szukajtam: życzę sobie żeby moje dzieci chodziły na religię do kościoła, a nie do szkoły !!! i żeby księża nie dostawali wynagrodzenia za szerzenie wiary, bo to ich zakichany obowiązek!!! Podobno do tego właśnie zostali powołani! A powołanie to trochę coś innego niż zawód!

erka, 2017-01-19 14:53:08 odpowiedz

Opole traci na znaczeniu - ma kłopoty z generowaniem dochodów własnych - maleje też populacja miasta. To powiększenie to jedynie pozyskanie środków budżetowych - poprzez kradzież ich innym gminom. Dziś widać że wymuszone województwo opolskie to błędna decyzja - miasteczko wojewódzkie z wielkimi as...piracjami - umiera zagarniając stara się przetrwać tylko dlaczego czyni kosztem innych. Ale to i tak nic nie zmieni - ono nie ma podstaw ekonomicznych istnienia. rozwiń

CdA, 2017-01-18 16:08:19 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE