PARTNER PORTALU
  • BGK

Podkarpackie. Szpital grozi sądem lekarzom rezydentom."Czasy niewolnictwa się skończyły"

  • PAP/KDS    8 stycznia 2018 - 17:11
Podkarpackie. Szpital grozi sądem lekarzom rezydentom."Czasy niewolnictwa się skończyły"
Lekarze rezydenci nie zachowali miesięcznego okresu wypowiedzenia klauzuli opt-out (fot. pixabay.com)

Analizujemy czy w związku z tym, że lekarze rezydenci nie zachowali miesięcznego okresu wypowiedzenia klauzuli opt-out wystąpimy na drogę prawną – informuje Krzysztof Gutkowski,  zastępca dyrektora ds. klinicznych i lecznictwa Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego (KSW) nr 1 w Rzeszowie.




  • To w tym rzeszowskim szpitalu 1 stycznia nie było zapewnionego dostępu do lekarzy w ramach nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej.
  • My też mamy swoich prawników. Sytuacja, w której grozi się lekarzom krokami prawnymi prowadzi do konfrontacji - odpowiada przewodniczący podkarpackiego OZZL Zdzisław Szramik.
  • Zabezpieczenie pracy szpitala i zapewnienie dyżurów w dni powszednie i wolne od pracy wymaga miesięcznie obsadzenia ok. 1,3 tys. dyżurów lekarskich.

Gutkowski przypomniał, że przed uruchomieniem gabinetu nocnej i świątecznej pomocy lekarskiej w szpitalu ogłoszony został konkurs, a umowa na świadczenie usługi została podpisana za pośrednictwem Obwodu Lecznictwa Kolejowego w Rzeszowie na dziewięć miesięcy. W umowie zapisane było, że okres wypowiedzenia wynosi jeden miesiąc.

- System funkcjonował dobrze do grudnia 2017 r. Pod koniec grudnia kilku lekarzy rezydentów odmówiło udzielania świadczeń w styczniu, argumentując ten fakt przystąpieniem do ogólnopolskiej akcji protestacyjnej lekarzy rezydentów. Żaden z lekarzy odmawiających świadczenia pracy, nie złożył stosownego zawiadomienia o podjęciu takiej decyzji z miesięcznym wyprzedzeniem - podkreślił Gutkowski.

Wicedyrektor placówki zaznaczył, że zabezpieczenie pracy szpitala i zapewnienie dyżurów w dni powszednie i wolne od pracy wymaga miesięcznie obsadzenia ok. 1,3 tys. dyżurów lekarskich.

- Aby to zrobić potrzebujemy mieć czas, nie jesteśmy w stanie tego zrobić z dnia na dzień. Dlatego nasz prawnik analizuje czy w związku z tym, że nie był zachowany miesięczny okres wypowiedzenia umów, możemy podjąć jakieś kroki prawne - dodał Gutkowski.

Członek zarządu województwa podkarpackiego odpowiedzialny za służbę zdrowia Stanisław Kruczek potwierdził, że sytuacja jest analizowana. - Szpital został postawiony w bardzo trudnej sytuacji, bo w ostatnim momencie placówka nie była w stanie obstawić dyżurów. W chwili obecnej analizujemy tę sytuację od strony prawnej, bo ona jest bardzo złożona. Nie chcemy jednak iść na konfrontację z lekarzami - zaznaczył Kruczek.

Lekarze, którzy pracowali w rzeszowskim szpitalu podpisali umowy cywilnoprawne, i według Kruczka, protest "w tym przypadku nie wchodzi w rachubę". - Nasz przypadek pokazuje, jak sama kadra medyczna jest pogubiona, jeśli chodzi o sposoby zatrudnia. Może warto pomyśleć, aby w całej Polsce ujednolicić ten system - powiedział Kruczek.

Zdaniem przewodniczącego regionu podkarpackiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy Zdzisława Szramika, sytuacja, w której grozi się lekarzom krokami prawnymi prowadzi do konfrontacji stanowisk obu stron. - Z drugiej strony jest też przyznaniem się do błędów, bo w służbie zdrowia nic nie dzieje się nagle. Ta sytuacja była do przewidzenia, narastała od lat. Czasy niewolnictwa się skończyły - dodał.

Szramik podkreślił, że wszystkie umowy klauzul opt-out, które były wypowiadane poprzez związek na pewno składane były prawidłowo. "Jeśli pan marszałek ma jakieś argumenty w tej konkretnej kwestii, to spotkamy się w sądzie. My też mamy swoich prawników" - zaznaczył szef podkarpackiego OZZL.

Jak zapewnił w piątek, w specjalnie wydanym oświadczeniu dyrektor KSW nr 1 Witold Wiśniewski, w szpitalu zapewniona jest już ambulatoryjna i nocna opieka lekarska.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.