Podlaskie. Gorszy sezon Żeglugi Augustowskiej ratują pasażerowie ze Wschodu

95 tys. pasażerów przewiozły w tym sezonie statki Żeglugi Augustowskiej; jedna trzecia z nich to goście zza wschodniej granicy. Rok 2017 będzie gorszy dla spółki od poprzedniego.
Podlaskie. Gorszy sezon Żeglugi Augustowskiej ratują pasażerowie ze Wschodu
Żegluga Augustowska swoje rejsy regularne, jak i na specjalne zamówienia, wykonuje trzema statkami (fot.augustów.pl)

• Jak poinformował wiceprezes ŻA Sławomir Aleksandrowicz, w ubiegłym roku żegluga przewiozła 113 tysięcy pasażerów i był to jeden z najlepszych sezonów w historii armatora.

• "Sezon, który mija, był gorszy, bo było mało słońca, sporo dni deszczowych i zimnych. Wówczas u turystów jest mniejsze zainteresowanie pływaniem" - powiedział Aleksandrowicz.

• Dodał, że statki jeszcze pływają, chociaż nie są to regularne rejsy, tak jak latem. Żegluga liczy jeszcze na kilka tysięcy pasażerów jesienią.

Aleksandrowicz poinformował, że z roku na rok rośnie liczba gości zza wschodniej granicy. Ich obecność wpływa też na wydłużenie sezonu. ŻA szacuje, że ok. 30 tysięcy pasażerów to głównie Litwini, ale również Rosjanie i Białorusini.

Jak dodał Aleksandrowicz, osoby te najczęściej łączą krótki wypoczynek z zakupami w Polsce. ŻA zachęca Litwinów do rejsów po augustowskich jeziorach na stronie internetowej, gdzie znajdują informacje po litewsku.

Żegluga Augustowska swoje rejsy regularne, jak i na specjalne zamówienia, wykonuje trzema statkami. Największa i najnowsza jednostka "Swoboda" może zabrać na pokład 330 osób, "Serwy" i "Sajno" - po 200 osób. Spółka zainwestuje w kolejny statek, który zabierze na pokład 250 osób. Będzie to statek przygotowany do rejsów w gorszych warunkach atmosferycznych, w dni deszczowe a nawet zimą.

Kompleks jezior i rzek augustowskich, wraz ze zbudowanym w XIX wieku Kanałem Augustowskim z kilkunastoma śluzami, uznawany jest za jeden z najatrakcyjniejszych turystycznie w Polsce, obok Wielkich Jezior Mazurskich.

Popularność rejsów statków Żeglugi Augustowskiej znaczenie wzrosła od czerwca 1999 roku, gdy na statku "Serwy" pływał papież Jan Paweł II, odpoczywający wówczas w klasztorze w Wigrach w czasie pielgrzymki do Polski. Trasa zwana od tamtej pory "papieską" wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

 


KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

ZOBACZ TAKŻE