PARTNER PORTALU
  • BGK

13 grudnia, manifestacje KOD w 35. rocznicę stanu wojennego w całym kraju

  • PAP/JS    13 grudnia 2016 - 20:31
13 grudnia, manifestacje KOD w 35. rocznicę stanu wojennego w całym kraju
Manifestacja we Wrocławiu (fot. KOD/twitter)

• Manifestacje organizowane przez Komitet Obrony Demokracji w 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego odbyły się w całym kraju.
• "Wolność, równość, demokracja" - skandowali ich uczestnicy.




Demonstrujący trzymali flagi narodowe i unijne oraz transparenty z logo KOD. Skandowali: "Wolność, równość demokracja", "Stan wojenny pamiętamy, demokracji nie oddamy", "13 grudnia spałeś do południa". Trzymali transparenty z hasłami: "Historia was oceni", "Stop dewastacji Polski", "Nowe ZOMO". Pamięć o ofiarach stanu wojennego uczestnicy manifestacji i pikiet uczcili chwilą ciszy.

W Gdańsku kilkadziesiąt osób, w tym przedstawiciele ZNP oraz stowarzyszeń przeciwnych proponowanej przez PiS reformie oświaty, wzięło udział w pikiecie przed urzędem wojewódzkim. Uczestnicy złożyli w sekretariacie wojewody postulaty strajkowe.

Druga pikieta odbyła się po południu na Targu Drzewnym pod biurem poselskim PiS, gdzie w obecności kilkudziesięciu osób, odczytano postulaty strajkowe. Główna pomorska manifestacja miała miejsce na Długim Targu pod Fontanną Neptuna. Rozpoczęła się ona minutą ciszy ku czci ofiar stanu wojennego, po czym odśpiewano polski hymn. Potem tu także odczytano postulaty. Obecny na miejscu przedstawiciel gdańskiego samorządu ocenił, że w manifestacji wzięło udział około 2-2,5 tys. osób.

W trakcie manifestacji przypomniano, że we wtorek doszło do zdewastowania gdańskiego Pomnika Poległych Stoczniowców (ktoś namalował na nim polityczne napisy). Aktor Jerzy Kiszkis odczytał specjalny list napisany przez członków Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Poległych Stoczniowców 1970. Autorzy listu podkreślili, że członkowie Komitetu "stanowczo protestują przeciwko aktowi wandalizmu, jaki dokonał się". "Historia nie wybaczy profanacji tego uświęconego miejsca" - napisano w liście.

Także w Gdyni protest rozpoczął się w południe, kiedy to na skwerze pod Infoboksem uruchomiono miasteczko strajkowe, w którym przez kilka godzin chętni mogli zabierać głos lub złożyć podpis pod postulatami strajkowymi wypisanymi na tekturowej tablicy. Organizatorzy zadbali m.in. o koksownik i ciepłą zupę, ich zdaniem przez miasteczko przewinęło się około dwóch tys. osób. Po południu manifestanci udali się pod biuro lokalnego zarządu PiS. Zdaniem policji w tej pikiecie wzięło udział około 600 osób.

W ramach organizowanego przez KOD strajku obywatelskiego manifestacje zaplanowano także w wielu innych miastach Pomorza, w tym w Sopocie, Słupsku, Lęborku, Wejherowie, Pucku czy Władysławowie.

W Katowicach manifestanci zgromadzili się na Rynku, wypełniając plac przy Teatrze im. Wyspiańskiego. Byli wśród nich przedstawiciele różnych partii i stowarzyszeń, którzy mówili, że choć są pomiędzy nimi różnice, łączą ich pryncypia. W tłumie powiewały m.in. flagi z logo PO i Nowoczesnej. "Wszyscy przyszliśmy tutaj razem w jednym celu - pokazać, że w Polsce nie będzie miejsca na dyktaturę" - powiedział jeden z organizatorów katowickiej demonstracji Jarosław Marciniak.

W demonstracji w Krakowie udział brało ok. 3 tys. osób. Zgromadzeni przed wieżą ratuszową przygotowali imitację pomnika Jarosława Kaczyńskiego i krzycząc, że nie dopuszczą do tego, aby Kaczyński doczekał się pomników, przy użyciu parasoli obalili monument. "Obalamy dyktaturę, gdyż uważamy, że zmiany które rząd uchwalił w zaledwie 12 miesięcy, są zmianami, które dają mu narzędzia do tego, aby obalić demokratyczne państwo prawa w Polsce" - powiedziała współorganizatorka demonstracji Ramona Matuszczak.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (4)

  • Interes obywatelski, 2017-01-04 08:01:48

    Teraz będą skandować: daj dychacza dla Petruchacza i dywidendy na alimenty!
  • antyKOD, 2016-12-28 22:02:05

    Nauczyciele - to nie KOD
  • jancz, 2016-12-15 20:42:20

    I to jest cała prawda o tych mądralach, którzy słowa o demokracji mają tylko na cudzy użytek, bo sami są typowymi zamordystami. Ma być tak jak my uważamy. To po co ta zabawa w demokrację? Oj jak im brakuje męczenników, spałowania, nieszczęścia. Na szczęście skończyło się rządzenie paniczyków-demokra...tów. Czas na zrozumienie podstawy ustroju demokratycznego: rządzi ten, kto wygrywa. Niekoniecznie mój. Ciemny ten wykształcony naród, a chodzący jak stado bezmyślnych baranów. Na dodatek zadufanych w swoje mądrości, a zarazem zbyt leniwy, by na spokojnie przemyśleć swoją naiwność. Ale kto lubi przyznawać się do swojej naiwności i chodzeniu w stadzie? Jak takich szanować? Za co? Za pychę i bezmyślność?  rozwiń