PARTNER PORTALU
  • BGK

500 zł na dziecko: Fala podwyżek dla kobiet dzięki 500 plus?

  • PulsHR.pl (JM)/AT    8 marca 2017 - 07:34
500 zł na dziecko: Fala podwyżek dla kobiet dzięki 500 plus?
Efektem „ubocznym” Programu 500 plus są m.in. podwyżki płac dla pracownic (fot.pixabay.com)

• Program 500 plus na pewno nie zrewolucjonizowało rynku pracy, a najgorsze scenariusze, które mówiły o setkach tysiącach osób, które opuszczą rynek pracy, się nie ziściły.

• Chociaż na opuszczenie rynku pracy z powodu 500+ kobiety masowo się nie decydują, nie zawsze myślą… o powrocie.

• Są przypadki, że przy bardzo niskiej płacy, kobiety, które mają kilkoro dzieci najzwyczajniej w świecie podejmują decyzję o tym, że nie opłaca im się pracować i lepiej zostać w domu z dziećmi.

• Efektem „ubocznym” Programu 500 plus jest nie tylko dezaktywizacja zawodowa kobiet, ale również – podwyżki.




Jak podaje GUS, wzrosła liczba biernych zawodowo kobiet, co prawda tylko o 2 tys., ale w tym czasie (czwarty kwartał 2016 r. w stosunku do czwartego kwartału 2015 r.) o 61 tys. zmniejszała się liczba biernych zawodowo mężczyzn. Liczba kobiet biernych zawodowo wyniosła 8 mln 295 tys. W efekcie spadł wskaźnik aktywności zawodowej kobiet - z 48,6 proc. do 48,2 proc.

Ogółem w czwartym kwartale 2016 r. było 13 milionów 414 tys. osób biernych zawodowo – zarówno kobiet jak i mężczyzn. Przyczyną bierności zawodowej miliona 830 tys. osób były obowiązki rodzinne i związane z prowadzeniem domu.

Czy nieznaczny spadek aktywności zawodowej kobiet to efekt programu 500+? – Dane, które pojawiły się, jeśli chodzi o aktywność zawodową na koniec 2016 r., nie dają nam jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy program 500+ plus wpłynął na dezaktywizację kobiet na rynku pracy. Z jednej strony, poziom aktywności zawodowej kobiet delikatnie się zmniejszył, ale gdy przyjrzymy się chociażby strukturze wiekowej osób, której ten spadek aktywności zawodowej dotyczy, to mamy do czynienia głównie z osobami w wieku 35-44 lata – mówi Andrzej Kubisiak, dyrektor zespołu analiz i komunikacji Work Service.

Czytaj też: Efekt 500 plus? W 2017 możemy przekroczyć 400 tysięcy urodzeń

- Prawdą jest, że mamy duży przyrost po stronie powodów bierności zawodowej, jeśli chodzi o obowiązki rodzinne, natomiast, jeśli spojrzymy głębiej na tą kategorię bierności zawodowej i na strukturę wieku, to zobaczymy, że biernych osób w wieku produkcyjnym mamy o ponad 4 proc. mniej, a przybyło ich w wieku poprodukcyjnym – dodaje Kubisiak.

Chociaż obraz jest niejasny, 500+ na pewno nie zrewolucjonizowało rynku pracy, a najgorsze scenariusze, które mówiły o setkach tysiącach osób, które opuszczą rynek pracy, się nie ziściły.

Chociaż na opuszczenie rynku pracy z powodu 500+ kobiety masowo się nie decydują, nie zawsze myślą… o powrocie. – Mamy sygnały płynące ze struktur naszej firmy, od osób, które zajmują się aktywizacją osób bezrobotnych, długotrwale wykluczonych z rynku pracy, że część z nich nie chce aktywizować się zawodowo. Jeśli mają np. jedno dziecko, wolą nie wracać na rynek pracy, niż stracić 500+, które w tym przypadku jest zależne od dochodu – zauważa Kubisiak.

Takie przypadki dotyczą oczywiście rodzin, w których pensje kobiet nie są wysokie. – Jeśli kobieta ma trójkę dzieci, a pracowała 8 godzin albo więcej za 2000 brutto to nie ma się co dziwić, że postanowiła rzucić tę pracę i wrócić do domu – uważa Dorota Gardias, przewodnicząca Forum Związków Zawodowych.

Również Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej potwierdza, że zapewne są przypadki, że przy bardzo niskiej płacy, kobiety, które mają kilkoro dzieci najzwyczajniej w świecie podejmują decyzję o tym, że nie opłaca im się pracować i lepiej zostać w domu z dziećmi. – To jest najlepsze rozwiązanie dla dzieci i dla rodziny. Nie widzę w tym większego problemu – mówi Szwed.

Efektem „ubocznym” 500+ jest nie tylko dezaktywizacja zawodowa kobiet, ale również – podwyżki. Płace coraz chętniej podnoszą np. sieci handlowe. Już w ubiegłym roku na taki krok zdecydowały się m.in. Lidl, Biedronka, Kaufland i Tesco.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • foka, 2017-03-08 14:39:53

    w ZUS w dziale emerytalnym na ten rok szykują taką charówę, że to oczywiste, że ludzie odchodzą, skoro płacą najniższą krajową, a na rozmowy nawet nikt nie chce przyjść, jak człowiek dostanie wypłatę to nie wiadomo czy opłacić rachunki czy kupić jedzenie i zapłacić za przedszkole. ...  rozwiń
  • jaaa, 2017-03-08 11:29:26

    Nie ma tutaj nic z prawdy jako mama 3 dzieci nie wracam do pracy "bo mi się nie opłaca" tylko po prostu nie dałabym rady pogodzić pracy z wychowaniem 3 dzieci. Wiem bo próbowałam. Wracałam wykończona do domu była godzina 3, trzeba było sprzątać, gotować posiłek, zajmować się domem - i wkró...tce się okazało że nie mam czasu na dzieci, rozmowy z nimi, odrabianie lekcji czy ćwiczenia np logopedyczne. Dzieci potrzebują czasu a nie kasy.  rozwiń