• PARTNERZY PORTALU

500 zł na dziecko: Kosiniak-Kamysz krytykuje apel PiS by zamożni nie korzystali z programu 500+

• Wbrew obietnicy PiS program 500+ nie jest świadczeniem na każde dziecko - skomentował Władysław Kosiniak-Kamysz.
• PSL zgłosi w Sejmie poprawki, by program "był bardziej atrakcyjny i dostępny"
• Kosiniak-Kamysz negatywnie odniósł się do apeli polityków PiS, by zarabiający więcej nie brali świadczenia.
500 zł na dziecko: Kosiniak-Kamysz krytykuje apel PiS by zamożni nie korzystali z programu 500+
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że PiS "nie wywiązało się ze składnej obietnicy, bo Program 500+ nie jest to świadczeniem na każde dziecko" (Władysław Kosiniak-Kamysz, fot.mpips.gov.pl)

Dobrze, że projekt wreszcie został przyjęty, ale szkoda, że - wbrew obietnicy PiS - nie jest to świadczenie na każde dziecko - tak szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz skomentował program "Rodzina 500 plus".

Czytaj tez: Majętni nie powinni wnioskować o pieniądze z programu 500+?

1 lutego rząd skierował do Sejmu projekt ustawy, która wprowadza program "Rodzina 500 plus". Projekt wprowadza świadczenie 500 zł miesięcznie na drugie i kolejne dziecko; w przypadku rodzin, których dochód nie przekracza 800 zł na osobę w rodzinie (lub 1200 zł w przypadku rodzin z dzieckiem niepełnosprawnym) - również na pierwsze dziecko. Świadczenie ma wypłacać urząd miasta, gminy, ośrodek pomocy społecznej lub centra do realizacji świadczeń socjalnych.

Kosiniak-Kamysz podkreślił, że PiS "nie wywiązało się ze składnej obietnicy, bo nie jest to świadczenie na każde dziecko". "Szkoda, że nie będzie go można pobierać aż do ukończenia przez dziecko nauki, o co wnioskowały związki zawodowe" - podkreślił b. minister pracy i polityki społecznej.

Czytaj też: 500 zł na dziecko: Jest rozporządzenie do ustawy. Jakie są zasady przyznawania świadczeń?

"Dobrze, że projekt wreszcie został przyjęty" - mówił prezes PSL. Dodał, że projekt "uwzględnia kilka kwestii" postulowanych przez ludowców. Wśród nich - jak wyjaśnił - jest objęcie tym świadczeniem rodzin zastępczych i niewliczanie go do dochodu, na czym "straciliby najbardziej potrzebujący".

Polityk zaznaczył, że PSL będzie popierało "projekty wspierające rodzinę", ale w Sejmie zgłosi poprawki, by ten program "był bardziej atrakcyjny i dostępny". "Ważne jest, aby pomyśleć o programach wsparcia na rynku pracy kompatybilnych ze świadczeniem" - zaznaczył.

Kosiniak-Kamysz negatywnie odniósł się do apeli polityków PiS, by zarabiający więcej nie brali świadczenia. "Jeżeli jest intencją rządu wprowadzenie górnego pułapu, do którego można pobierać świadczenie, to należy mieć odwagę i wprowadzić to do ustawy, a nie apelować" - podsumował prezes PSL.

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Z moich podatków i mojego męża ,będę utrzymywała patologie,i bogaczy.Moje dzieci,dla Pis są gorszym gatunkiem ,bo jedno jest dopiero w drugiej klasie technikum.Ten kurdupel nas wykończy,będzie następna katastrofa...Pis dąży do tego.

kaslopo, 2016-02-08 15:44:15 odpowiedz

Lista osó pobierających 500zł na dziecko powinna byc publikowana w internecie, przecież to są pieniądze publiczne.

DZIAD ALE HONOROWY, 2016-02-02 21:40:28 odpowiedz

A jakże koalicjant od systemu robienia dobrze kręcącym lody do końca jest konsekwentny i będzie namawiał aby ciągnąć ;profity na wszystkie strony bo wzorcem dla nich jest obraz przedstatwiający bogaczy ciągnących sukno Rzeczpospolitej do siebie...

Takie to kamysze w PSL..., 2016-02-01 20:26:52 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE