• PARTNERZY PORTALU

500 zł na dziecko: Pieniądze z programu nie będą wliczane do dochodu

• Świadczenie wychowawcze z programu "Rodzina 500 plus" nie będzie wliczane do dochodu.
• Wypłatą świadczeń zajmą się samorządy.
• Program ma zacząć funkcjonować od 1 kwietnia 2016 r.
500 zł na dziecko: Pieniądze z programu nie będą wliczane do dochodu
- Z naszych wyliczeń wynika, że w Polsce dzięki temu programowi ubóstwo tzw. relatywne wśród dzieci zostanie zredukowane w niespotykanej do tej pory skali z 23 proc. do 11 proc, czyli o ponad połowę - powiedział Marczuk (fot.twitter.com/MRPiPS_RP)

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed spotkał się 18 stycznia w Opolu z przedstawicielami samorządów i organizacji pozarządowych, by rozmawiać o programie "Rodzina 500 plus". Na poprzedzającej to spotkanie konferencji prasowej podkreślił, że świadczenie wychowawcze w wysokości 500 zł na dziecko, które ma być wypłacane w ramach tego programu jest obecnie "najważniejszym zadaniem rządu". "Chcemy, aby ten program jak najszybciej został wdrożony w życie, ale również chcemy, aby był on bardzo szeroko skonsultowany" - zaznaczył.

Wyjaśnił, że już w trakcie konsultacji w projekcie programu dokonano "jednej zasadniczej zmiany dotyczącej zaliczania do dochodu" kwoty 500 zł. Poinformował, że zgodnie z tą zmianą kwota ta nie będzie się wliczała do dochodu np. uprawniającego do wypłaty zasiłków z pomocy społecznej czy z funduszu alimentacyjnego. "Ta kwota nie będzie się wliczała do dochodu, aby nie było takiej sytuacji, która była sygnalizowana, że część osób może mieć mniejsze wsparcie, które wynikałoby z tego, że straciłyby one uprawnienia do innych form wsparcia rodziny" - mówił Szwed.

Z kolei wiceminister rodziny Bartosz Marczuk po konsultacjach programu z organizacjami pozarządowymi i samorządami we Wrocławiu powiedział na konferencji prasowej, że kwestia zaliczania świadczenia 500 zł do dochodu uprawniającego o ubieganie się o inne świadczenia socjalne "jest jednym z najczęściej podnoszonych spraw w trakcie konsultacji".

"Pytają o to pracownicy socjalni, gminni urzędnicy z MOPS. Ta sprawa budzi najczęściej wątpliwości, czy kumulacja świadczeń nie może spowodować dezaktywizacji czy nawet zachowań patologicznych. Po to jednak są te konsultacje i traktujemy je poważnie" - dodał Marczuk.

Marczuk podkreślił, że nie ma "zupełnie uwag, że cały ten program jest niedobry, czy nie przystaje do naszej rzeczywistości związanej z sytuacją demograficzną Polski i kwestią ubóstwa dzieci".

"Ten program znajduje zrozumienie. (…) Z naszych wyliczeń wynika, że w Polsce dzięki temu programowi ubóstwo tzw. relatywne wśród dzieci zostanie zredukowane w niespotykanej do tej pory skali z 23 proc. do 11 proc, czyli o ponad połowę" - powiedział Marczuk.

Szwed powiedział w poniedziałek w Opolu, że świadczenie w kwocie 500 zł na każde drugie i kolejne dziecko ma być wypłacane bez żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o kryteria dochodowe. W przypadku pierwszego dziecka ma być kryterium dochodowe w wysokości 800 zł netto, a przy dziecku niepełnosprawnym - 1200 zł.

Szwed podkreślił, że program "Rodzina 500 plus" ma wspierać rodziny i poprawić sytuację demograficzną w Polsce, która - jak ocenił - "dzisiaj (…) jest katastrofalna". Zaznaczył, że ma nadzieję, iż wsparcie rodzin pomoże zatrzymać niekorzystne procesy demograficzne i poprawić wskaźnik dzietności. Mówił, że ma nadzieję, iż taki program realizowany w ciągu najbliższych 10 lat pozwoli na wzrost wskaźnika dzietności przynajmniej do poziomu 1,7 (obecnie wg PwC współczynnik dzietności w Polsce to 1,29).

 


KOMENTARZE (3)ZOBACZ WSZYSTKIE

Do piotrek: a ci co świadczenia nie dostaną to zazdroszczą i dlatego uważaja ze pieniadze dostanie tzw patologia

prawda, 2016-07-25 22:30:21 odpowiedz

Do piotrek: ja mam czworo dzieci i patalogią nie jesteśmy! proszę wszystkich wielodzietnych rodzin nie wkladac do jednego worka!!! też mam dwoje pełnoletnich dzieci,którzy się uczą i są na moim utrzymaniu, ale nie robie z tego powodu problemu.Taki jest program i nic na to nie poradzimy.Ciesze się,że... chociaż na pozostałą dwójkę dzieci otrzymam świadczenie.Przez to poprawi się nasz byt.Dzieci mają na swoje wydatki, wyjcia do kina, dodatkowe zajęcia i nie muszę im odmawiać. rozwiń

ja, 2016-07-25 22:27:36 odpowiedz

Kolejne mydlenie oczu. Mam dwoje dzieci. jedno w tym roku skończy 18 lat, czyli to drugie młodsze stanie się pierwszym, więc i tak nic nie dostanę, pomimo tego, że nadal starsze będzie się uczyło pozostając na moim utrzymaniu. Pro rodzinny pisowski kant wspomagający w większości patologię.... rozwiń

piotrek, 2016-01-19 11:39:20 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE