PARTNER PORTALU
  • BGK

500 zł na dziecko: PO chce świadczeń na każde dziecko od lipca 2016 r.

  • PAP/AT    5 lutego 2016 - 13:15
500 zł na dziecko: PO chce świadczeń na każde dziecko od lipca 2016 r.
Platforma Obywatelska chce dać 500 zł także na pierwsze dziecko (fot.pixabay.com)

• PO złoży 8 lutego w Sejmie swój projekt ustawy 500+.
• Zgodnie z projektem od 1 lipca 2016 r. rodzice otrzymywaliby 500 zł miesięcznie na każde dziecko




"Projekt zakłada po pierwsze wprowadzenie na każde dziecko 500 zł jako inwestycji w dzieci - nie jako pomoc społeczna, ale jako świadczenie inwestycyjne, rodzinne - od połowy tego roku; także dla dzieci pierwszych (...), w każdej rodzinie" - powiedział Sławomir Neumann (PO) na briefingu prasowym.

Jak dodał, dzisiaj na stole mamy "niedobry, oszukańczy projekt PiS". Dlatego PO składa "uczciwy, sprawiedliwy projekt mówiący o 500 zł na każde dziecko". "Składamy ten projekt dziś o 14:30 jako element naszych wcześniejszych działań na niwie polityki prorodzinnej" - dodał polityk PO.

Czytaj też: Jak złożyć wniosek w programie Rodzina 500+?

Podkreślił, że Platforma Obywatelska jako partia odpowiedzialna, także za budżet, zdaje sobie sprawę, że w tegorocznym budżecie nie ma środków przewidzianych, żeby można było sfinansować te świadczenia już od 1 kwietnia. Z tego względu, mówił, projekt PO przewiduje, że świadczenie w wysokości 500 zł na każde dziecko byłoby wypłacane od 1 lipca.

"Koszty, jakie są do poniesienia w związku z tym, żeby każde dziecko - także te trzy miliony dzieci wykluczonych przez PiS w ich projekcie - są możliwe do udźwignięcia w tym budżecie od połowy roku" - ocenił Neumann.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (1)

  • wdzivny, 2016-02-05 16:47:52

    Przyzwoitego potraktowania dzieci i w całości działań prorodzinnych spodziewałem się, kiedy rządił Sojusz. Zamiast tego mieliśmy Conkordat. PO, też się nie popisało. Ciągle jest dbałość o swery mające dowolny dostęp do budżetu i finansów;: biedy nikt nie dostrzegał,albo udawał, że z nią walczy....  rozwiń