500 zł na dziecko: Rodzice zamiast pracować będą utrzymywać się z programu 500+?

• Ryzyko, że program 500+ będzie zniechęcał do pracy może dotyczyć tylko pewnego marginesu rodzin.
• W wypadku tzw. pracujących biednych dodatkowe pieniądze mogłyby pomóc w wynegocjowaniu wyższych zarobków.
• Koszty programu mogą sprawić, że braknie środków na inne sfery, m.in. żłobki czy przedszkola.
500 zł na dziecko: Rodzice zamiast pracować będą utrzymywać się z programu 500+?
Według Bakalarczyka zagrożenie, że niektórzy rodzice zamiast pracować, zaczną po prostu traktować dzieci jako źródło utrzymania może ewentualnie dotyczyć marginesu rodzin (fot.: Catherine Scott/wikipedia/CC BY-SA 2.0)

Ryzyko, że program 500+ będzie zniechęcał rodziców do pracy, prawdopodobnie w skali kraju może dotyczyć pewnego marginesu rodzin. Wiele z nich chciałoby pracować, ale napotyka ku temu liczne bariery - mówi Rafał Bakalarczyk z Instytutu Polityki Społecznej UW.

Jak zauważył, dodatkowe środki wykorzystane na zakup lokalnych towarów i usług mogą stymulować większą podaż, większe zatrudnienie i per saldo przyczynić się do zmniejszenia bezrobocia. Problemem są natomiast tzw. koszty alternatywne programu. Inwestowanie ogromnych sum w program 500+ wywołuje pytanie, czy wystarczy w budżecie środków na rozbudowę wciąż zaniedbanej infrastruktury usług opiekuńczych, a to od nich w dużej mierze uczestnictwo w rynku pracy ze strony rodziców.

Obawy, iż dodatek 500 zł na dziecko może mieć dezaktywacyjny efekt na rynku pracy zgłaszano m.in. w trakcie konsultacji społecznych do projektu. Wyrażali je także sami członkowie rządu; pojawiło się też w opinii MF do projektu. Chodzi przede wszystkim o sytuację, gdyby te środki nie były włączane do wyliczania poziomu dochodu, który upoważnia do pobierania świadczeń z opieki społecznej.

Czytaj też: Od kiedy można składać wnioski w Programie 500+?

Według Bakalarczyka zagrożenie, że niektórzy rodzice zamiast pracować, zaczną po prostu traktować dzieci jako źródło utrzymania może ewentualnie dotyczyć marginesu rodzin.

Czytaj też: 500 zł na dziecko, MRPiPS: Wypłatę będzie można zamienić na pomoc rzeczową

"To negatywny stereotyp, że świadczenia automatycznie zniechęcają ludzi do pracy. Wybrane badania porównawcze pokazujące wpływ programów wsparcia pieniężnego na skłonność do pracy w różnych krajach, nie dowodzą zależności, że transfery automatycznie rozleniwiają ludzi" - ocenił ekspert. W wielu krajach świadczenia dla rodzin są powszechnie stosowane, a ludzie nadal chętnie pracują, zaś najwyższe wskaźniki zatrudnienia są w krajach nordyckich, gdzie panuje wysoki poziom wsparcia rodzin, przy czym jest ono tam kompleksowe, a nie oparte wyłącznie na zasiłkach pieniężnych - dodał. Jego zdaniem, choć istnieje ryzyko, że pieniądze z programu 500+ będą stanowiły pewien bodziec dezaktywacyjny dla ubogich rodzin wielodzietnych, to należy sobie zadać pytanie, jakie są możliwości na znalezienie wyciągającej z ubóstwa i wykluczenia społecznej pracy w tych rodzinach.

fot.mpips.gov.pl
fot.mpips.gov.pl

"Takim rodzicom, zwłaszcza mieszkającym w miejscowościach czy powiatach o wysokim bezrobociu bardzo trudno jest znaleźć zatrudnienie, które dawałoby im szansę na wyjście z ubóstwa" - zauważył Bakalarczyk. Jeśli jedyna oferowana na rynku praca nie daje minimalnego zabezpieczenia socjalnego i dochodowego, to czy polityka państwa powinna za wszelką cenę dbać o to, by ludzie wychodzili na rynek pracy?

Jak mówił, w wypadku tzw. pracujących biednych - czyli ludzi, którzy chociaż pracują, nie są w stanie utrzymać z zarobków siebie czy rodziny - pieniądze z programu 500+ mogłyby nie tylko podnieść poziom życia ponad minimum socjalne, ale być może pomóc w wynegocjowaniu wyższych zarobków.

 


KOMENTARZE (8)ZOBACZ WSZYSTKIE

Będzie tak.
Ci co uczciwie pracują i nie narzekają maja 1 dziecko nie dostana bo w kryterium przeskoczą o 3 zł .
No i w Polsce za uczciwość się traci.
Zyskają ci co zawsze kombinatorzy , wiecznie na zasiłkach, zaniżonych umowach o prace itp...
Uczciwy Jan Kowalski jak za
...wsze będzie kopany.

No ale dobrze ze jest cos takiego bo PO to była porażką prorodzinna przez 8lat.
Ich sukces to dokopać Polakowi umową śmieciowa to ich sukces prorodzinny.
rozwiń

ojciec, 2016-02-12 00:31:46 odpowiedz

PROSZĘ PAŃSTWA CZY ŚWIADCZENIE PIELĘGNACYJNE I OPIEKUŃCZE CO BIORĘ NA JEDNO DZIECKO LICZY SIĘ DO DOCHODÓW 500 +?ALIMENTY I RODZINNE TEŻ SIĘ WLICZAJĄ?

IWOA, 2016-02-02 18:35:13 odpowiedz

Kochajmy się;)

anty urzędnik , 2016-02-01 02:59:38 odpowiedz

ZOBACZ WSZYSTKIE


ZOBACZ TAKŻE