PARTNER PORTALU
  • BGK

Adamowicz, Karnowski i Zgorzelski o decyzji PiS w sprawie kadencyjności

  • Michał Wroński    16 maja 2017 - 10:23
Adamowicz, Karnowski i Zgorzelski o decyzji PiS w sprawie kadencyjności

Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska ostrzega samorządowców przed utratą czujności. (fot. twitter.com)

Samorządowcy oraz posłowie opozycji komentują decyzję Jarosława Kaczyńskiego o wycofaniu się z działającego wstecz ograniczenia liczby kadencji. Przeważają opinie o sukcesie strony samorządowej, choć padają też ostrzeżenia przed zbytnim zadowoleniem i utratą czujności.




• Jacek Karnowski i Piotr Zgorzelski mówią o sukcesie samorządów, które obroniły „swoją podmiotowość” przed zakusami partii rządzącej.

• Tymczasem Paweł Adamowicz apeluje, by nie dać się uśpić rezygnacją PiS-u z wprowadzenia limitu kadencyjności działającej wstecz.

• Pod koniec maja w sejmiku województwa pomorskiego odbędzie się spotkanie samorządowców z Pomorza tworzących i wspierających Pomorski Komitet Protestacyjny.

- Można pokonać PiS? Można! Widać jak PiS przestraszył się społeczności lokalnych i samorządowców – tak informację o wycofaniu się przez Prawo i Sprawiedliwość z wprowadzenia działającego wstecz limitu kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast skomentował na swoim facebookowym profilu Jacek Karnowski, prezydent Sopotu.

- Teraz czeka nas dalsza walka o to aby to mieszkańcy zawsze decydowali jak długo chcą kogoś wybierać, a nie liderzy partyjni! – dodał Karnowski. W podobnym tonie wypowiadał się również Piotr Zgorzelski, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej.

- To bardzo ważny dzień dla polskiego samorządu, który pokazuje, że samorząd potrafi obronić swoją podmiotowość (…) Trzeba podziękować wszystkim samorządowcom, którzy od początku krytykowali ten pomysł. To zasługa zarówno naszego zespołu a także Samorządowego Komitetu Protestacyjnego, Ruchu Obrony Polskiej Samorządności czy wszystkich samorządowców którzy jednoznacznie ocenili pomysł PiS na Biało-Czerwonym Marszu Wolności – wypowiada się Zgorzelski na stronie internetowej Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jego zdaniem brak określenia terminu wejścia w życie dwukadencyjności świadczy o konflikcie w samym obozie PiS.

- Skoro nie ma określonej cezury czasowej, myślę, że ten pomysł będzie odłożony „ad calendas graecas”, czyli na nigdy – dodaje.

Czytaj : To Andrzej Duda obronił samorządowców? Znacząca rozmowa z prezydenckim ministrem

W zgoła odmiennym tonie ocenia natomiast sytuację prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz. W swoim facebookowym wpisie stwierdza, że sama rezygnacja z wprowadzenia wstecznie dwukadencyjności nie rozstrzyga kluczowej sprawy, gdyż kadencyjność nadal jest „złamaniem biernego i czynnego prawa wyborczego”.

- To nadal plan niszczenia i ubezwłasnowolniania samorządności. Zresztą kto prezesa słuchał wie, że pojawiły się w wystąpieniu wzmianki o "innych koncepcjach". Jakich? To na razie niewiadoma ale raczej nie będą to koncepcje które samorząd mają umocnić, a decyzje pozostawić tylko suwerenowi. Patrząc na działania partii rządzącej można domniemywać, że chodzić może raczej o zwiększenie szans kandydatów PiS w nadchodzących wyborach i "odbicie samorządów z rąk totalnej opozycji ". Mam też nadzieję, że słowa dziś wypowiedziane nie uśpią czujności moich kolegów z Samorządowego Komitetu Protestacyjnego, bo działalność i protesty SKP miały wpływ na - krok w tył - posła, który choć chce kadencyjności u samorządowców nie kwapi się do wprowadzenia tego samego w parlamencie. – pisze Adamowicz, przypominając zarazem, że 26 maja w sejmiku województwa pomorskiego odbędzie się spotkanie samorządowców z Pomorza tworzących i wspierających Pomorski Komitet Protestacyjny.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.