PARTNER PORTALU
  • BGK

Adamowicz o działaniach PiS: Gdyby cokolwiek było, to już by mnie CBA wyprowadziło

  • AW    9 września 2016 - 12:33
Adamowicz o działaniach PiS: Gdyby cokolwiek było, to już by mnie CBA wyprowadziło
Paweł Adamowicz (Fot. Jerzy Pinkas/www.gdansk.pl)

• Takie są czasy, że my - samorządowcy - jesteśmy zwierzyną łowną i lubi się nas grillować i do nas strzelać – tak prezydent Gdańska komentuje liczne kontrole CBA, prokuratury oraz wezwanie na komisję śledczą ws. Amber Gold.
• Paweł Adamowicz w radiowym wywiadzie odniósł się także do rozporządzenia ministra kultury ws. łączenia gdańskich muzeów oraz do sytuacji Hanny Gronkiewicz-Waltz w Warszawie.




Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz był gościem piątkowego (9 września) programu w Radiu Zet.

Na pytanie dotyczące jego kłopotów z prokuraturą i z CBA, za chwilę z komisją do spraw Amber Gold, Adamowicz odpowiedział: - Takie są czasy w kraju, że jesteśmy zwierzyną łowną i lubi się nas grillować i do nas strzelać.

Czytaj też: Prezydenci miast w opozycji do PiS. Wojna czy przeciąganie wyborczej liny?

Dopytywany o niewpisanie do oświadczenia majątkowego dwóch mieszkań, odpowiada: „jestem człowiekiem i mogę się pomylić, ale posypałem sobie głowę popiołem”. „Gdyby cokolwiek było, to już by mnie CBA wyprowadziło i zaprosiło jeszcze media do transmitowania” – dodał w Radiu ZET.

O działaniach komisji ws. Amber Gold mówił, że będzie to „szopka”, w której głównym daniem ma być Donald Tusk i jego syn, a Adamowicz tylko „przystawką”.

Odnosząc się do zarządzenia ministra Glińskiego, dotyczącego połączenia Muzeum II Wojny Światowej i Muzeum Westerplatte, nie wykluczył, że miasto będzie chciało odwołać darowizny czynione na rzecz tej pierwszej instytucji.

Czytaj też: Muzeum II Wojny zostanie połączone z Muzeum Westerplatte i Wojny 1939

Adamowicz odniósł się także do sytuacji swojej koleżanki, prezydent Warszawy. Jego zdaniem Hanna Gronkiewicz-Waltz się uratuje, a Warszawa pod jej rządami jest najbardziej dynamicznie rozwijającą się stolicą tej części Europy.

- Natomiast cała sprawa (reprywatyzacji – przyp. red.) jest w rękach, jak wiemy, prokuratury, która dzisiaj ma ogromne możliwości działania pod rządami Prokuratora Generalnego, są służby, które też, a więc poczekajmy na fakty, bo dzisiaj rozmawiamy bardziej o domysłach, natomiast fakty, czyli ewentualne zarzuty, oskarżenia, no i to wszystko, musi się obronić w sądzie – komentuje Adamowicz.

Czytaj też: Gronkiewicz-Waltz odwołała dwóch wiceprezydentów Warszawy

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!






×
KOMENTARZE (2)

  • rosiandankan, 2016-09-09 15:01:49

    Panie Adamowicz a ty ? jak cyckasz swoich wyborców to jest ok ? ile żeś dał Pani JANDZIE na jej występ ? a dla dzieci to juz zabrakło CO ? BO TOWARZYSZU ADAMOWICZ ZWYKŁYCH LUDZI TO TY MASZ W (...) TAK ?
  • bb, 2016-09-09 14:43:22

    Sam pan prezydent ubiegał się o to stanowisko . Stare przysłowie " Cierp ciało jak,żeś chciało"