PARTNER PORTALU
  • BGK

Afera podkarpacka: prokurator z Rzeszowa pozostanie w areszcie

  • PAP/MN    5 września 2016 - 12:21
Afera podkarpacka: prokurator z Rzeszowa pozostanie w areszcie
Sąd nie zgodził się na zwolnienie z aresztu b. prokurator z Rzeszowa (fot. pixabay)

• Podejrzana o korupcję była prokurator apelacyjna z Rzeszowa Anna H. pozostanie w areszcie co najmniej do 19 września.
• Tak zdecydował Sąd Okręgowy w Katowicach, który nie uwzględnił zażalenia jej obrońcy w tej sprawie.
• Zarzuty wobec H. to jeden z wątków tzw. afery podkarpackiej.




Informację o nieuwzględnieniu zażalenia obrońcy na wcześniejszą decyzję sądu rejonowego przekazał w poniedziałek (5 września) Piotr Żak ze śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej. Prokuratura na razie nie informuje czy w związku z kończącym się okresem aresztowania podejrzanej wystąpi o przedłużenie tego środka zapobiegawczego. "Decyzję w tej sprawie podejmiemy w stosownym czasie" - powiedział prok. Żak.

Byłej prokurator apelacyjnej zarzuca się popełnienie czterech przestępstw, za które może grozić kara do ośmiu lat więzienia. Chodzi o przyjmowanie korzyści majątkowych w związku z zajmowaną funkcją, powoływanie się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych oraz przedłożenie fałszywego zaświadczenia w celu uzyskania pożyczki, a także przekroczenie uprawnień i wpływanie na przebieg konkursu ogłoszonego w prokuraturze.

Podejrzana miała przyjąć od przedsiębiorcy z Leżajska korzyści majątkowe w kwocie ponad 170 tys. zł - w tym w postaci drogiego alkoholu i usług budowlanych - w zamian za podjęcie się załatwienia spraw w instytucjach państwowych. H. miała się dopuścić tych czynów między kwietniem 2009 r. a lipcem 2014 r. Prokuratorzy podają, że podstawą zarzutów są zeznania świadków, wyjaśnienia innych podejrzanych, a także treść zarejestrowanych rozmów telefonicznych.

Czytaj też: Sprawami reprywatyzacji zajmą się trzy zespoły prokuratorskie

Anna H. na prokuratora apelacyjnego w Rzeszowie została powołana w grudniu 2007 r. W czerwcu br. została prawomocnie wydalona z zawodu prokuratorskiego. 25 czerwca, po przedstawieniu prokuratorskich zarzutów, sąd zdecydował o aresztowaniu jej na trzy miesiące - ze względu na stan zdrowia w warunkach szpitalnych.

W lipcu, po zażaleniu obrońcy podejrzanej, katowicki sąd okręgowy skrócił ten okres o miesiąc. W połowie sierpnia sąd rejonowy na wniosek prokuratora przedłużył aresztowanie do 19 września. Zażalenie obrońcy w tej sprawi sąd oddalił w ostatni czwartek - podał prok. Żak. Konieczność aresztowania podejrzanej prokuratura motywuje bardzo wysokim prawdopodobieństwem popełniania zarzucanych podejrzanej czynów, a także obawą matactwa i grożąca jej surową karą.

W tym samym wątku afery podkarpackiej śląski wydział PK zamierza przedstawić zarzuty także b. szefowi Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie Zbigniewowi N. W ostatni piątek sąd dyscyplinarny dla prokuratorów przy Prokuratorze Generalnym wyraził zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie N., który jest prokuratorem w stanie spoczynku. Wcześniej sąd dyscyplinarny uchylił mu immunitet.

"Decyzja w sprawie uchylenia immunitetu jest już prawomocna, natomiast w sprawie zatrzymania i aresztowania - nie" - wyjaśnił prok. Żak. Prokuratura będzie czekała na uprawomocnienie się piątkowej decyzji. Do czasu przestawienia zarzutów nie będzie informowała o ich szczegółowej treści. Prok. Żak ujawnił jedynie, że chodzi o cztery zarzuty o charakterze korupcyjnym - powoływanie się na wpływy w instytucjach, a łączna kwota, które miał za to przyjąć N., to prawie 500 tys. zł.







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.