PARTNER PORTALU
  • BGK

Amber Gold: Przesłuchanie Pawła Adamowicza najprawdopodobniej jesienią

  • PAP/KDS    29 czerwca 2017 - 12:52
Amber Gold: Przesłuchanie Pawła Adamowicza najprawdopodobniej jesienią
Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, zaprzecza, że kiedykolwiek spotkał się z Marcinem P. (fot. Grupa PTWP)

Wezwanie pana Adamowicza na świadka zostało przegłosowane przez komisję już dawno, gdy głosowaliśmy świadków związanych z OLT Express. Z tego co pamiętam jego osoba została przegłosowana jednomyślnie - powiedziała szefowa komisji śledczej Małgorzata Wassermann.




• W środę (28 czerwca) podczas przesłuchania przez komisję śledczą ds. Amber Gold, były szef tej firmy mówił, że o spotkanie z nim zabiegał prezydent Gdańska. 

• Paweł Adamowicz od razu odparł ten zarzut. W czwartek (29 czerwca) podczas konferencji prasowej ponownie poinformował, że nigdy nie spotkał się z Marcinem P. Przekonywał, że nigdy też nie zabiegał o takie spotkanie. 

• Małgorzata Wassermann (PiS): - Komisja śledcza ws. Amber Gold przesłucha prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Przesłuchanie najprawdopodobniej odbędzie się jesienią.

"Już 5 lat temu (…) wydałem oświadczenie, dzisiaj powtórzę: nie spotykałem się z Marcinem P., nie zabiegałem o spotkania i oczywiście na komisji sejmowej to samo powtórzę" - mówił w czwartek na konferencji prasowej w Gdańsku prezydent tego miasta.

Dodał, że jego zdaniem interesujące byłoby poznanie "wszystkich beneficjentów tanich linii lotniczych (chodzi o OLT Express, które należały do spółki Amber Gold)". "Od razu uprzedzam: ja nie latałem ani razu" - dodał Adamowicz.

"Marcin P. ma bardzo dużo czasu i na pewno przygotowuje się intensywnie do swojego kolejnego wystąpienia przed komisją sejmową, a tonący brzytwy się chwyta i chce ze sobą jeszcze wielu innych zaprosić" - powiedział też Adamowicz.

Pytany o to, czy zanosił do siedziby Amber Gold pisma związane z ewentualną dotacją z Amber Gold dla filmu o Lechu Wałęsie, Adamowicz podkreślił, że "niczego nie zanosił".

Czytaj więcej: Były prezes Amber Gold: Lotniska w Łodzi i Szczecinie zabiegały o nas. Marszałek Geblewicz: To oszust

"To są kłamstwa, konfabulacje Marcina P. Z paroma osobami Marcin P. się spotykał. (…) Z osobami duchownymi na przykład z jednego z kościołów na terenie miasta Gdańska. Przedstawiał się, budował swoją pozycję jako małżeństwo (wraz z żoną Katarzyną P.) miłych sympatycznych osób" - mówił prezydent Gdańska.

Zapytany, jak jego zdaniem można by wyjaśnić powody takich a nie innych zeznań Marcina P., Adamowicz powiedział, że nie wie, bo "nie miał okazji go poznać". "Myślę że każdy ma w sobie jakiś poziom narcyzmu, miłości własnej, więc również i Marcin P. to ma pewnie" - powiedział prezydent Gdańska.

W środę na posiedzeniu komisji śledczej przewodnicząca komisji ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann (PiS) pytała Marcina P., czy w zakresie swojej działalności i bieżącego funkcjonowania jego firma kontaktował się z politykami na Pomorzu.

"Nie zostawałem na Pomorzu w kontakcie z żadnymi politykami. Politycy sami szukali ze mną kontaktu, ja raczej próbowałem się zawsze od polityków odcinać" - odpowiedział Marcin P. Dopytywany, którzy politycy szukali z nim kontaktu odparł: "Na pewno prezydent miasta Gdańska poprzez port lotniczy w Gdańsku".

Czytaj więcej: Amber Gold: Marcin P. obciąża prezydenta Gdańska?







×
KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.