PARTNER PORTALU
  • BGK

Andrzej Duda: Zależy mi, by w Warszawie stanął pomnik Lecha Kaczyńskiego

  • aw/PAP    9 kwietnia 2018 - 07:05
Andrzej Duda: Zależy mi, by w Warszawie stanął pomnik Lecha Kaczyńskiego
Prezydent Andrzej Duda (fot.Krzysztof Sitkowski/KPRP)

Osobiście bardzo mi zależy, żeby pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego stanął w stolicy. Warszawa była jego miastem, był prezydentem Warszawy; to nieprzyzwoite, że tego pomnika do tej pory władze Warszawy nie postawiły - mówi prezydent Andrzej Duda.




  • Prezydent podkreślił w wywiadzie, że wszyscy, którzy 10 kwietnia 2010 r. lecieli na uroczystości, robili to "ze szlachetnych pobudek, żeby oddać hołd polskim oficerom, którzy zostali zamordowani ludobójczo w Katyniu".
  • Jak oświadczył, pomnik ofiar katastrofy powinien być w centralnym miejscu Warszawy.
  • Andrzej Duda podkreślił też, że również prezydent Lech Kaczyński powinien mieć swój pomnik w stolicy.

"Nie ma wątpliwości co do tego, że im się należy upamiętnienie. Przecież zginęli lecąc tam w sprawie państwowej, służyli polskiemu państwu; wszyscy, którzy byli na pokładzie tego samolotu, nawet ci, którzy pochodzili z różnego rodzaju organizacji, oni też służyli polskiemu państwu, utrwalając tę pamięć i jadąc tam, by złożyć hołd pomordowanym polskim oficerom. Nie ma w ogóle pytania, czy tym ludziom się należy upamiętnienie, pomnik, czy im się nie należy. Oczywiście, że im się należy" - zaznaczył prezydent.

Jak oświadczył, pomnik ofiar katastrofy powinien być w centralnym miejscu Warszawy. Andrzej Duda podkreślił też, że również prezydent Lech Kaczyński powinien mieć swój pomnik w stolicy.

Prezydent wyraził satysfakcję, że we wtorek w ramach obchodów VIII rocznicy katastrofy smoleńskiej zostanie odsłonięty pomnik ofiar, a także, że będzie odsłonięty kamień węgielny w miejscu, gdzie - według zapowiedzi - jesienią ma stanąć pomnik Lecha Kaczyńskiego.

"To był wielki prezydent, to był wielki człowiek, to był polityk, który miał wizję i wielkie doświadczenie, i który z niezwykłym oddaniem pełnił swoją misję" - mówił Andrzej Duda.

Według prezydenta, odsłonięcie pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego mogłoby się odbyć 11 listopada, w dniu setnej rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, choć zaznaczył, że nie data jest najważniejsza, a to, by ten pomnik po prostu stanął.

"Mnie osobiście bardzo zależy, żeby ten pomnik po prostu stanął, żeby pan prezydent miał pomnik w stolicy, w swoim mieście, które tak przecież kochał. Kochał Trójmiasto, ale Warszawa była jego miastem rodzinnym, był prezydentem Warszawy. Powiem szczerze, to nawet nieprzyzwoite, że tego pomnika do tej pory władze Warszawy nie postawiły panu prezydentowi, bo on mu się po prostu obiektywnie należy" - podkreślił Andrzej Duda.

W ocenie prezydenta, pomnik Lecha Kaczyńskiego powinien stanąć zaraz po katastrofie smoleńskiej. "Powinien powstać zaraz, bo prezydent prof. Lech Kaczyński jest postacią pomnikową, był naprawdę wielkim prezydentem, wielkim człowiekiem, wielkim patriotą, niezwykle oddanym tej misji, którą pełnił. Ojczyzna była dla niego na absolutnie pierwszym miejscu. To po prostu wstyd, że ludzie, którzy mieli władzę, nie potrafili docenić takiego człowieka" - powiedział.

Andrzej Duda odniósł się też do zapowiedzi Platformy Obywatelskiej, że politycy tej partii nie wezmą udziału w części obchodów VIII rocznicy katastrofy, w tym w odsłonięciu pomnika ofiar na pl. Piłsudskiego w Warszawie.

"Już się zwracałem z apelami o jedność, ale zanim zdążyłem w tym roku cokolwiek powiedzieć, to już mamy oświadczenie, że Platforma Obywatelska odcina się całkowicie od obchodów VIII rocznicy tragedii smoleńskiej. Można to zostawić bez komentarza. Mam tylko nadzieję, że zwykli Polacy w tej sprawie są jednomyślni i uważają, że tym ludziom hołd zwyczajnie się należy, niezależnie od tego, jakie barwy polityczne, czy jaki światopogląd reprezentowali" - podkreślił Andrzej Duda.

Prezydent dodał, że odbudowanie jedności wokół tragedii smoleńskiej to sprawa bardzo trudna, która "dzieli i polityków i w efekcie także i społeczeństwo". "Dla mnie to jest bardzo przykre, a najbardziej przykre jest dla mnie to, że buduje się jakieś podziały - a tak czyni PO - wokół kwestii upamiętnienia tych, którzy zginęli. Jest to dla mnie niezrozumiałe. Przecież zginęli tam także ich koledzy partyjni. Nie należy im się upamiętnienie, nie należy im się to, by ich nazwiska po wieczne czasy były upamiętnione i pamiętane przez ludzi? To jest dla mnie niezrozumiałe" - powiedział prezydent. 

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
KOMENTARZE (3)

  • Grzegorz, 2018-04-09 12:03:35

    No bo, przecież współpracownicy LK ufundowali nawet nagrodę imienia LK i obdarzają nią swoich kolegów, by pokazać jacy oni i on są/był wielcy/ki. A poważniej. Pewnie pomnik się należy. Zginął pełniąc ważną funkcję publiczną. Wbrew opinii kolegów z obozu, nie wyróżniał się niestety pozytywnie spośró...d grona kiepskich prezydentów jakich sobie wybraliśmy.  rozwiń
  • podprezio, 2018-04-09 12:01:28

    Czy ten człowiek wie co mówi??????????????
  • Ekonom, 2018-04-09 11:08:49

    PSL -ich działacze sprzedali wybudowany za gminne pieiniądze park wodny w Solcu Zdroju-teraz woda jest gorzej filtrowana bo na prądzie do pomp oszczędzają-a dochody ida w świat