PARTNER PORTALU
  • BGK

Andrzej Halicki: W wyborach samorządowych Jarosławowi Kaczyńskiemu chodzi o władzę absolutną

  • Bartosz Dyląg    10 marca 2017 - 12:05
Andrzej Halicki: W wyborach samorządowych Jarosławowi Kaczyńskiemu chodzi o władzę absolutną
Zdaniem Andrzeja Halickiego presja na rządzących i organizowanie się ma sens. (Fot. halicki.pl)

Jarosław Kaczyński chce, by w wyborach samorządowych startowały wyłącznie komitety partyjne, zarejestrowane na poziomie ogólnokrajowym. Chodzi mu o władzę absolutną – mówi Andrzej Halicki, poseł PO, były minister administracji i cyfryzacji.




Dekonstrukcja samorządów jest w tym momencie do zatrzymania?

Andrzej Halicki: – Uważam, że presja na rządzących i organizowanie się ma sens. Pokazuje to przykład Warszawy – temat być może nie został zamknięty, ale przynajmniej nie był procedowany w tak ekspresowym tempie. Mówię oczywiście o ustawie o wielkiej Warszawie, czyli „mapkach Sasina”.

Szybka reakcja samorządowców i rady Warszawy pozwoliły na to, by przynajmniej zastopować szybki proces uchwalania. Mieliśmy tzw. szybką ścieżkę, dlatego gdyby nie ten protest, działałby dzisiaj nowy ustrój Warszawy, zupełnie demolujący funkcjonowanie warszawskiego samorządu i okolic.

Twierdzicie, że Prawo i Sprawiedliwość dokonuje zamachu na samorząd. To chyba przesada.

– Jestem przekonany, że jest zamach. Skoro nie można wygrać w sposób uczciwy, trzeba kombinować, jak zdobyć samorząd i scentralizować proces decyzyjny.

Czytaj też: Marek Sowa: Jarosław Kaczyński, gdyby mógł, kazałby wojewodom wybierać burmistrzów

Ograniczenie do jednej tury wyborów samorządowych, dwukadencyjność, to są pomysły, które znamy z Węgier. Kraj ten zresztą często pojawia się jako punkt odniesienia. To pomysły na pewno niekonstytucyjne, ale dla PiS nie jest to przeszkodą. Trybunału Konstytucyjnego już nie ma, dlatego do legalizmu nie możemy się odwoływać. Możemy organizować presję, niezgodę, opór społeczny.

Nie ma pan wrażenia, że przeciętny Polak nie rozumie problemów, z którymi wychodzicie? Może coś trzeba zmienić w komunikacji?

– To kwestia samoświadomości społeczeństwa. Gdyby nie było prawdziwego, demokratycznego, oddolnie zorganizowanego samorządu, Polska nie byłaby w tym miejscu, w którym jest.

W 1990 roku – i być może to jest kłopot z komunikacją, bo mało mamy wiedzy historycznej – Białoruś i Ukraina miały wolny parlament, w wolnych wyborach wyłonionych prezydentów i wydawałoby się, że te kraje były dużo dalej "na zachód" w stosunku do Polski, która tego wtedy nie miała. Gdzie oni są dzisiaj, a gdzie jesteśmy my?

To wszystko osiągnęliśmy między innymi dzięki temu, że pierwszymi, całkowicie wolnymi wyborami w Polsce były wybory do samorządu lokalnego w 1990 roku. To dlatego mamy w Polsce wolność i demokrację, a nie dlatego, że nastąpiły jakieś inne polityczne działania. To był fundament demokratyczny i to dzięki niemu mamy udaną transformację. Jeżeli ktoś chce zamienić samorząd na centralne sterowanie, będziemy mieli komunę, PRL bis. To na pewno nie jest zachodni model demokratycznego państwa i porządku, na którym opiera się społeczeństwo obywatelskie.

Być może tej świadomości jest za mało, ale o tym trzeba mówić głośno i przypominać.

Mówi się o panu jako o potencjalnym kandydacie na prezydenta Warszawy.

– Nie dokonaliśmy takiego wyboru. Na pewno będziemy mieli rekomendację personalną, kandydata zaprezentujemy prawdopodobnie do lipca.

Przede wszystkim jednak ważny jest cel, czyli możliwość jak najszerszej współpracy wszystkich środowisk politycznych i komitetów, które chcą zastopować centralizm i nie godzą się na model ręcznego sterowania z Nowogrodzkiej.

Uda się powołać ruch samorządowy do wyborów parlamentarnych?

– Delikatnie przypominam, że Jarosław Kaczyński powiedział coś odwrotnego. Dopuszcza myśl, a może chce to zrealizować, by w wyborach samorządowych startowały wyłącznie komitety partyjne, zarejestrowane na poziomie ogólnokrajowym. Myślę, że nie jest to tylko chęć, ale rzeczywiste działanie, które ma wyeliminować konkurencję w postaci lokalnych samorządów, towarzystw, miłośników ziem. Dokona się to w imię politycznego sterowania i upolitycznienia samorządów, bo wtedy łatwiej sterować. Kaczyńskiemu chodzi o władzę absolutną.

Facebook Podobał się artykuł? Podziel się!




REKLAMA




×
  • 10.

    JUBILEUSZOWA EDYCJA 14-16 maja 2018, Katowice • Spodek i MCK • Metropolia GZM

  • Modernizujmy armię rozsądnie. Wnioski po Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach ⬇️ @polskathetimes @EECKatowice polskatimes.pl/strefa-biznesu…
    @EECKatowice - (RT) @PZLSwidnik
  • W wiceministrem zdrowia Zbigniewem J. Królem @MinZdrowia na @EECKatowice rozmawialiśmy m.in. o zdrowiu publicznym. Po I wojnie światowej Polska była wschodnioeuropejskim liderem w tej dziedzinie #zdrowiepubliczne #EKG2018 #EEC2018 bit.ly/2kezwvf https://t.co/TL0Aq2HW8R
    @EECKatowice - (RT) @wojciech_kuta
  • Nie możemy się doczekać! 👌 @BIPolska @EECKatowice @AirVeinPoland @CerviRobotics twitter.com/MichWasowski/s…
    @EECKatowice - (RT) @Pentacomp_SI
  • Nie obawiam się o źródła finansowania inwestycji - mówi w rozmowie z portalem @wnppl Paweł Borys, prezes @Grupa_PFR pytany o to, czy mniejsze wpływy z przyszłego budżetu Unii Europejskiego będą stanowiły dla nas duży problem. Jakie ma argumenty? #EKG2018 #EEC2018 @EECKatowice https://t.co/Ar46rCsVku
    @EECKatowice - (RT) @ElzbieciakTomek
  • Czy #biotechnologia w Polsce ma szansę stać się ważnym elementem innowacyjnej gospodarki? Na to pytanie odpowiadali podczas @EECKatowice m.in. liderzy przemysłu farmaceutycznego i eksperci. #EEC2018 #EKG2018 @rynekzdrowia bit.ly/2s3floz https://t.co/hd2DqreGPl
    @EECKatowice - (RT) @wojciech_kuta
  • Joseph BenAmram, prezes MSD w regionie EURAM na @EECKatowice: rozwój biotechnologii wymaga partnerstwa między rządem, firmami krajowymi i międzynarodowymi oraz ośrodkami badawczymi. #EEC2018 #EKG2018 @rynekzdrowia rynekzdrowia.pl/Farmacja/Biote… https://t.co/4jWpURT8yi
    @EECKatowice - (RT) @wojciech_kuta
  • MT @PwCCEE: twitter.com/PwCCEE/status/… The 10th @EECKatowice, the largest economic event in #CEE with 150 insp...
    @EECKatowice - (RT) @amitabhrjha
  • Kto może w unijnych negocjacjach nad budżetem czuć się wygranym? Jak to możliwe, że mamy więcej, ale mniej? W "Rządowej ławie" na pytania @adam_sierak odpowiada Jerzy @JerzyKwiecinski z @MIR_GOV_PL. Serdecznie polecamy całą rozmowę 👉👉👉 bit.ly/2rZ21k6 https://t.co/yQNOLL2YP2
    @EECKatowice - (RT) @wnppl
  • EKG 2018 w Katowicach. Kongres pełen wyzwań @se_pl @EECKatowice superbiz.se.pl/wiadomosci-biz…
    @EECKatowice - (RT) @SuperbizPL
  • We are pleased that once again our Warsaw team could be part of @EECKatowice. This year we supported two of our amazing clients @INGBankSlaski and @_PKEE_ in setting up the exhibition, filming, tweeting, taking pictures, and of course a lot of networking and fun. #work #Katowice https://t.co/9zvLpCf52O
    @EECKatowice - (RT) @AvenewMedia
Pobierz aplikację EEC
WIĘCEJ
KOMENTARZE (6)

  • nono, 2017-03-11 12:16:12

    Transformacja schetynówek na marszałkówki poprzez Izbę Samorządową? * POLITYKA, PROGRAMY,** PROJEKTY cel główny,** idea i miara cel szczegółowy* idea i miara ** idea i miara ** idea i miara,* idea i miara ** idea i miara * siwz * zlecenia Celowi szczegółowemu polityki odpowiada cel główny...m programu i celowi szczegółowemu programu odpowiada cel główny projektu. W jakim zakresie dla dróg oraz oświaty na poziomie lokalnym można by kompetencje z sejmu i ministerstw przesunąć do "Izby Reprezentantów Samorządu Terytorialnego RP" i urzędu marszałkowskiego? Polityka państwa - wytyczne dla infrastruktury drogowej - krajowej, regionalnej, lokalnej. Polityka regionalna - izba samorządowa: 1. Cel główny,**: Warunki jakości dla infrastruktury drogowej w regionach na poziomie lokalnym. 2. Cel szczegółowy*: Wzrost inwestycji dla modernizacji i budowy nowych dróg powiatowych i gminnych. Program regionalny - urząd marszałkowski: 1. Cel główny,**: Zintegrowane działania regionalne dla infrastruktury drogowej na poziomie lokalnym. 2. Cel szczegółowy*: Wspomaganie samorządów powiatowych i gminnych dla potrzeb osadniczych i gospodarczych. Projekt lokalny - powiat/gmina: 1. Cel główny,**: Wykonanie planowanego efektu drogowego w strategii rozwoju lokalnego powiatu/gminy. 2. Cel szczegółowy*: Przebudowa, budowa lub remont dróg powiatowych oraz gminnych. (skopiuj do Notatnika)  rozwiń
  • nono, 2017-03-11 08:53:06

    Zasady i fundusze - test idei i miary - "Izba Reprezentantów Samorządu Terytorialnego RP". Przesłanka - Wikipedia: - "Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych" (...Od nazwiska ministra Schetyny drogi objęte Programem nazywane są potocznie schetynówkami...) - Droga powiat...owa - jedna z kategorii dróg publicznych w Polsce, stanowiących własność właściwego samorządu powiatu. Niech ustawowy wójt chwali się strategią rozwoju gminy - co nie jest w niej jego? U niego jest, ale, np., nie jego są drogi powiatowe ani szkoły średnie, jednak z tej infrastruktury korzystają mieszkańcy gminy. Niech zatem "Izba Reprezentantów Samorządu Terytorialnego RP" zarządza środkami z budżetu państwa i realizuje zintegrowany program rozwoju lokalnego, wobec którego wójt do starosty mówi tak: - Dam Ci 250 tys. na drogę powiatową w mojej gminie i 250 tys. na szkołę średnią w mojej gminie, ale mam dwa warunki: 1 - dołożysz po 250 tys. zł i pozyskasz po 500 tys. zł na drogę oraz na szkołę z programu zintegrowanego rozwoju lokalnego. Tak samorządy zlecają robotę w gminie na 2 mln zł. - Skarbnik gminy: Nie zgadzam się, drogi powiatowe i szkoły średnie to nie nasze zadanie. Niech radni z gminy w radzie powiatu załatwiają pieniądze. - Radni powiatowi z gminy: Skarbniku naszej gminy daj swojemu wójtowi 0,5 mln zł, a my pozyskamy poprzez powiat na inwestycje w drogę i szkołę w naszej gminie 1,5 mln zł. - Radni powiatowi z innej gminy do starosty: Dlaczego w tamtej gminie wydajemy 0,5 mln zł na drogę powiatową i szkołę średnią? - Starosta: Dlatego, że dostanę 1 mln zł z programu Izby Samorządowej, a od gminy 0,5 mln zł. - Skarbik gminy do wójta: Po co nam to? Mamy potrzeby na drogi gminne i nasze szkoły? - Wójt: Ale my przy tej drodze powiatowej mamy tereny gminne pod osadnictwo mieszkalne i inwestycyjne dla firm. I starosta mi powiedział, że ja w tej gminie jestem pierwszym gospodarzem. * Kto od kogo wyciąga kasę? Kto ma sukces?  rozwiń
  • nono, 2017-03-10 22:30:31

    Inspiracja: "Może coś trzeba zmienić w komunikacji?" Internet (Google) - przesłanka: "Schetyna: Gdy wygramy wybory, to będziemy dalej decentralizować. By władza była jeszcze bliżej ludzi". Model - "władza bliżej ludu": rada gminy - rada powiatu - sejmik regiona...lny - Izba Samorządowa - sejm - parlament europejski Widzimy zatem (?), że idea i miara "władza bliżej ludu" nie musi polegać na tym, że partie "wchodzą" do samorządu, ale to samorząd "Izbą Samorządową" przybliża się do władzy. Zatem co do zasady polskiej kultury wyborczej mogłoby być tak, że do gminy i powiatu nie kandydują osoby z legitymacją partii. Zatem kandydaci są bezpartyjnymi kandydatami partii albo partie popierają kandydata ugrupowania niepartyjnego. W sejmiku regionalnym i Izbie Samorządowej jest pełna dowolność, a do sejmu tylko kandydaci partii zarejestrowanych na poziomie ogólnokrajowym. 1. gmina/powiat.............. - kandydat/radny/wójt/burmistrz/starosta/prezydent nie będący członkiem partii 2. sejmik/izba samorządowa... - mix kandydatów/radni/delegaci - niepartyjni popierani lub członkowie partii 3. sejm.......................- kandydat/poseł będący członkiem partii Fizyka stanów. Stan 1 to 00 (bezpartyjny). Stan 2 to 01 i/lub 10 (mix). Stan 3 to 11 (partyjny) Czy zatem w tej idei i miary "Izby Reprezentantów Samorządu Terytorialnego RP" spełnia ideę "By władza była jeszcze bliżej ludzi?". Gdy ludzie będę bliżej władzy? Czy idea i miara "Izby Reprezentantów Samorządu Terytorialnego RP" to decentralizacja czy centralizacja? Chodzi oto, aby było widać, że jak mieszkaniec udaje się do radnego gminy lub powiatu albo wójta, burmistrza, starosty, prezydenta, to idzie się do samorządowca.  rozwiń