PARTNER PORTALU
  • BGK

Apel do prezydenta Katowic, by podpisał deklarację UMP ws. migracji

  • pt/pap    5 lipca 2017 - 12:34
Apel do prezydenta Katowic, by podpisał deklarację UMP ws. migracji
Marcin Krupa, prezydent Katowic (fot. Mat. prasowe)

Apel do prezydenta Katowic Marcina Krupy, aby sygnował piątkową deklarację 11 prezydentów Unii Metropolii Polskich ws. migracji podpisało blisko 50 przedstawicieli świata kultury, nauki i prawa oraz działaczy społecznych z tego miasta.




Prezydent Katowic, który dotychczas nie podpisał deklaracji, podtrzymuje opinię, że sprawą migrantów i uchodźców w pierwszej kolejności powinien się zająć rząd. Uważa też deklarację za grę partyjną i wskazuje, że jako bezpartyjny postanowił nie brać w niej udziału.

Jak napisali w ogłoszonym podczas środowego briefingu w Katowicach apelu jego sygnatariusze, "w dobie kryzysu migracyjnego Katowice, jako lider pierwszej polskiej metropolii, powinny stać w jednej linii z tymi, którzy problemy związanie z procesami migracji chcą rozwiązać w sposób systemowy. Tak by z jednej strony zapobiec krzywdzie i cierpieniu osób uciekających przed wojną i nieszczęściem, a z drugiej - zapewnić bezpieczeństwo procesu integracji".

"Wierzymy, że pomaganie słabszym, a w szczególności osobom zagrożonym skrajnym ubóstwem, cierpieniem i śmiercią, to sprawa przyzwoitości. Sprawa, która jest ważniejsza od politycznego kapitału, jaki można dziś zbić, strasząc "obcymi". Sprawa, w której rozwiązywaniu nie powinno ulegać się najniższym instynktom. Szczególną rolę w tej kwestii powinien odegrać prezydent regionu o tak multikulturowej historii jak historia Śląska" - brzmi konkluzja apelu.

Chodzi o deklarację, o której podpisaniu poinformowano podczas piątkowej konferencji prasowej, towarzyszącej zorganizowanej w Gdańsku konferencji "Miasta integrujące. Integracja = bezpieczeństwo".

Jej sygnatariusze - 11 miast Unii Metropolii Polskich - zadeklarowali m.in. "otwartość i wolę partnerskiej współpracy z administracją rządową, organizacjami pozarządowymi i związkami religijnymi w zakresie tworzenia i wdrażania polskiej polityki migracyjnej, opartej o zarządzaniu bezpiecznymi migracjami".

Na deklaracji znalazło się też nazwisko prezydenta Katowic, jednak bez jego podpisu. Krupa, nieobecny w piątek w Gdańsku (ze względu na zagraniczną delegację), dotychczas nie podpisał dokumentu.

W sobotę wydał oświadczenie, że "nie podpisuje deklaracji, w tworzeniu których nie uczestniczył - lub których z nim nie konsultowano". Zaznaczył też wówczas, że "kwestia migracji i uchodźców to bez wątpienia duże wyzwanie dla całej Europy, której Polska jest częścią. Jednakże należy podkreślić, iż jest to zadanie przede wszystkim administracji rządowej, a nie samorządu" - zastrzegł.

W nocy z wtorku na środę Krupa wydał kolejne oświadczenie, w którym przyznał, że do katowickiego magistratu docierały wcześniej informacje oraz dokumenty ws. projektowanej deklaracji, jednak on sam o nich nie wiedział.

Przeprosił przy tym przedstawicieli UMP, prezydentów i wszystkich, którzy poczuli się urażeni jego słowami dotyczącymi braku możliwości konsultowania dokumentu czy braku informacji o sprawie. Zapowiedział też wyciągnięcie konsekwencji wobec swoich pracowników.

Krupa w nocnym oświadczeniu podtrzymał jednocześnie, że umieszczenie jego nazwiska na deklaracji "powinno nastąpić wyłącznie bezwzględnie po jasnym i wyraźnym udzieleniu przezeń zgody", a takiej nigdy nie wyraził.





REKLAMA




×
KOMENTARZE (2)

  • ANNA, 2017-07-05 23:38:06

    Ja rozumiem, że te wszystkie mądrale, te autorytety, ci sygnatariusze już przygotowali te domy dla wdów i sierot po zamachowcach, którzy zginęli za sprawę.
  • Luis, 2017-07-05 18:45:03

    Proszę przestać naciskać! Pan Prezydent M. Krupa wie, co robi. Magiczne słowo "pluralizm" właśnie stało się ciałem :-)